Zamek w Edynburgu leży na prehistorycznym miejscu sięgającym epoki żelaza i dominował nad panoramą Edynburga w Szkocji. Wiele osób uważa, że jest to najbardziej nawiedzone miasto na Ziemi. Jeśli cofniemy się do jego historii, zobaczymy, że zamek widział w swoim czasie niezliczone makabryczne tortury, krwawe bitwy i śmierć.

W dzisiejszych czasach zamek służy jako świetne miejsce turystyczne. Jednak goście i personel często twierdzą, że doświadczyli uczucia bycia dotkniętym i pociągniętym, gdy nikogo nie ma na terenie zamku. Niektórzy z nich donoszą również, że widzieli dziwne zjawy w sali zamkowej.
Duchy, które były wielokrotnie obserwowane, w tym: staruszek w fartuchu, ścięty perkusista i dudziarz, który kiedyś w tajemniczy sposób zakończył swoje życie po zgubieniu się w tunelach pod zamkiem.
Jednak za tym nawiedzonym Castle Rock kryje się inne przeklęte miejsce, które kryje w swoich glebach niektóre z najciemniejszych przeszłości europejskiej historii. Miejsce to jest powszechnie znane jako Nor' Loch.
The Nor' Loch ― Mroczna przeszłość za zamkiem w Edynburgu:

Nor Loch, znane również jako Nor' Loch i North Loch, było dawniej jeziorem w Edynburgu w Szkocji, na obszarze zajmowanym obecnie przez Princes Street Gardens, który leży między słynną ulicą Royal Mile i Princes Street.
Historia Loch Nor:
Dokładne pochodzenie Nor' Loch jest mocno kwestionowane. Istnieją dowody sugerujące, że duży zbiornik wodny istniał w dolinie na północ od Castle Rock już 15,000 XNUMX lat temu – głęboka dolina była produktem ostatniej epoki lodowcowej.
Jednak w pewnym momencie wydaje się, że jezioro musiało się cofnąć lub całkowicie zniknąć, ponieważ nie ma o nim żadnej wzmianki aż do końca XIV wieku, kiedy to miasto Edynburg istniało już od kilkuset lat.
Dlatego najszerzej akceptowanym przekonaniem jest to, że jezioro zostało stworzone przez człowieka. Dowody wskazują, że został utworzony na rozkaz króla Jakuba II około połowy XV wieku, aby wzmocnić obronę miasta przed wszechobecną groźbą inwazji.
Szkocja, a zwłaszcza Edynburg, doświadczyły częstych najazdów angielskich w okresie przerywanych wojen anglo-szkockich od XIII do XVI wieku.
W każdym razie jezioro, które rozciągało się od Castle Rock do linii dzisiejszej Market Street, z pewnością zapewniłoby mieszkańcom Edynburga dodatkową ochronę w późnym średniowieczu.
W miarę jak Stare Miasto stawało się coraz bardziej zatłoczone w średniowieczu, Nor Loch zostało podobnie zanieczyszczone ściekami, odpadami z gospodarstw domowych i ogólnymi odpadami zrzucanymi ze zbocza. Mówi się, że wszelkiego rodzaju ścieki, jakie można sobie wyobrazić, w tym odpady z wielu miejskich rzeźni, spotkały się ze stojącymi wodami jeziora. Dlatego historycy są podzieleni co do tego, czy jezioro było kiedykolwiek używane do picia wody.
Poza byciem wysypiskiem śmieci i ważną częścią systemu obronnego miasta, Nor' Loch spełniało w tym okresie wiele innych mrocznych ról:
Samobójstwa:
Prince Street Gardens był niegdyś miejscem, w którym znajdowało się jezioro Nor' Loch, które było powszechnym miejscem prób samobójczych.
Zbrodnie:
Wydaje się, że jezioro było wykorzystywane jako trasa przemytu i w tym okresie było świadkiem licznych brutalnych morderstw.
Egzekucje i procesy czarownic:
To popularna legenda, że Nor' Loch było miejscem, w którym w Edynburgu skakano na czarownice. W niektórych rejonach Europy prokuratorzy zajmujący się czarami stosowali „uchylanie się przed czarownicą” lub „test pływania” jako metodę identyfikacji, czy podejrzany był winny czarów.
Egzekucje i publiczne procesy były czymś powszechnym, a ogromne tłumy zbierały się, by być świadkami tego wydarzenia. Jedna z bardziej makabrycznych opowieści dotyczyła pana Sinclaira i jego dwóch sióstr, skazanych na śmierć za kazirodztwo w 1628 roku.
Podobno oskarżonych zamknięto w skrzyni z wywierconymi w niej otworami i wrzucono do jeziora. Dwa wieki później, wiosną 1820 r., kiedy robotnicy zajęci byli kopaniem kanalizacji podczas tworzenia ogrodów West Princes Street Gardens, głęboko w błocie odkryto duże pudło zawierające szczątki trzech osób.
Studnia Czarownic upamiętnia szkockie kobiety, które zostały oskarżone o czary i zamordowane między XV a XVIII wiekiem. Chociaż ta „szatańska panika” była powszechna w całej Europie, Szkocja ma wątpliwy zaszczyt egzekucji większości ludzi pod tym zarzutem. Jest to w dużej mierze spowodowane słynną nienawiścią i obsesją na punkcie czarnej magii króla Jakuba VI ze Szkocji: zadekretował, że każdy podejrzany o bycie czarownicą musi być w zmowie z samym Diabłem, a zatem musi zostać skazany na śmierć.
Ta histeria wokół czarownic doprowadziła jednak do masowych poronień wymiaru sprawiedliwości. Oskarżeni o czary nigdy nie otrzymali sprawiedliwego procesu i zwykle przyznawali się do winy dopiero po poddaniu ich straszliwym torturom.
Jednym z najsłynniejszych przypadków były Procesy Czarownic w North Berwick, w których Jakub VI, po powrocie do Szkocji po odebraniu swojej nowej narzeczonej z Danii, napotkał burze tak straszne, że jego statek musiał zawrócić. Przekonał się, że burze są dziełem czarownic w North Berwick, wówczas małej, nieznaczącej wiosce na szkockim wybrzeżu. Około 70 kobiet oskarżono o bycie czarownicami lub ich wspólniczkami, a następnie powieszono lub spalono na stosie.

Prawdę mówiąc, kobiety oskarżane o bycie czarownicami były zazwyczaj utalentowanymi zielarzami, cierpiącymi na choroby psychiczne lub po prostu żywiły czyjąś urazę.
Szacuje się, że przed szkockim oświeceniem ponad 300 osób (w większości kobiet) zostało skazanych za czary i czary w samym Nor' Loch lub wokół jego brzegów. Proces ten był barbarzyński, ofiary były wiązane od stóp do głów, ciągnięte w dół błotnistego zbocza w kierunku jeziora i wrzucane do wody jak szczury. Nazywa się „Próba Wody”.
Jeśli utonęli i zginęli, uznano ich za niewinnych, ale jeśli przeżyli, „udowodniono”, że są czarownicami i zostali zabici. W każdym razie śmierć była gwarantowana. Jednak w 1685 roku prawo szkockie zabroniło utonięcia jako formy egzekucji. Ale przedtem wiele istnień zostało już odebranych.
Opróżnianie Nor' Loch i renowacja miasta:
Osuszanie Nor Loch rozpoczęło się na wschodnim krańcu, aby umożliwić budowę Mostu Północnego. Osuszanie zachodniego krańca podjęto w latach 1813-1820 pod nadzorem inżyniera Jamesa Jardine'a, aby umożliwić utworzenie Princes Street Gardens. Przez kilkadziesiąt lat po tym, jak rozpoczęło się osuszanie jeziora, mieszczanie nadal nazywali ten obszar Nor Loch.

Później, pod koniec XIX wieku, słynny reformator społeczny i urbanista Sir Patrick Geddes poprawiał warunki w slumsach na Starym Mieście w Edynburgu, przebudowując wiele wąskich uliczek i zamknięć, poprawiając w ten sposób nasłonecznienie i przepływ powietrza. Zlecił swojemu przyjacielowi i artyście Johnowi Duncanowi zaprojektowanie publicznej fontanny do picia w pobliżu zamku w 19 roku, aby upamiętnić kobiety bezsensownie prześladowane za czary.
Ostatnie słowa:

Chociaż Nor Loch zostało wypełnione w XIX wieku, ani jego spuścizna, ani nazwa nie zostały całkowicie zapomniane. Podczas budowy stacji Waverley i linii kolejowych przez ten obszar odkryto szereg kości. Princes Street Gardens powstały w latach 19. XIX wieku i obecnie zajmują znaczną część dawnego obszaru jeziora. Jeśli kiedykolwiek będziesz miał okazję odwiedzić to piękne miasto, musisz odwiedzić to historyczne miejsce i poczuć czas, który minął.




