Niektórzy egiptolodzy i teoretycy uważają, że jest to replika znacznie wcześniejszego, ale znacznie bardziej zaawansowanego obiektu używanego przez bogów i półbogów Egiptu.

Już po kilku sekundach wpatrywania się w ten tajemniczy przedmiot, mamy niewątpliwe wrażenie, że był to artefakt OOPArt, czyli wtedy, gdy coś dosłownie nie należy do czasu, w którym jest datowane.
Enigmatyczny stół ze starożytnego Egiptu ma około 49 cm średnicy i 13 cm wysokości, waży aż 75 kg i został pieczołowicie odlany z alabastru, materiału występującego tylko w tym regionie i często używanego do dekoracji różnych miejsc, m.in. sarkofagi.
Ale ten niesamowity artefakt jest absolutnie niepodobny do niczego, co zostało wyprodukowane w tym starożytnym czasie (do dziś nic podobnego nie znaleziono), ponieważ ma okrągłe otwory i zasadniczo nieczytelne płaskorzeźby, których specjaliści i uczeni nie mogą zinterpretować nawet po latach badań. Te cechy, które możemy zaobserwować, sprawiają, że obiekt przypomina pulpit sterowniczy współczesnego samolotu.
Niektórzy egiptolodzy i teoretycy zakładają, że jest to kopia znacznie starszego obiektu, wykonana z innych, mniej odpornych na warunki atmosferyczne, ale znacznie bardziej zaawansowanych materiałów używanych przez bogów i półbogów – być może reprodukcja pozaziemskiej technologii obserwowanej w przeszłości przez starożytnych .
Artefakt ten został nabyty przez muzeum holenderskie w 1828 roku, co jest bardzo ciekawą informacją na jego temat. Nie wiadomo jednak, która świątynia, grób, a nawet gdzie została odkryta. Podobnie jak w przypadku wielu przedmiotów starożytnego Egiptu, często zapomina się o jego pochodzeniu (skąd pochodził), ale jego autentyczność wciąż można potwierdzić. W tej chwili artefakt znajduje się w Muzeum Starożytności w Leiden.
Jego autentyczność została potwierdzona przez specjalistów w tej dziedzinie po wielu badaniach i ocenach. Dziwne urządzenie zostało odkryte ponad 4,500 lat temu i natychmiast powiązane z piątą dynastią faraonów w Egipcie.

Tylko niewielką część jego możliwej historii można wywnioskować z hieroglifów znalezionych na jego powierzchni. Tabliczka ta, według jednej interpretacji (są inne, wszystkie zupełnie inne), służyła do libacji zmarłych członków najwyższej egipskiej hierarchii, aby mogli z powodzeniem wejść do podziemi.
Niezależnie od tego, czym jest przedmiot, jego podobieństwo do nowoczesnego sprzętu nadal wprawia w zakłopotanie nawet najbardziej sceptyków i ekspertów, którzy nie byli w stanie wymyślić solidnego wyjaśnienia znaleziska.




