Położona w peruwiańskich Andach, na wysokim, suchym tarasie z widokiem na bujną dolinę rzeki, znajduje się seria amerykańskich piramid, które mogą być znacznie starsze niż piramidy egipskie. Są to pozostałości starożytnego miasta Caral, określanego jako „najstarsze społeczeństwo w obu Amerykach”.

Święte Miasto Caral jest jednym z najstarszych miast, jakie kiedykolwiek odkryto, a jego korzenie sięgają między innymi Mezopotamii, starożytnego Egiptu, Chin i Mezoameryki. Charakteryzuje się wspaniałymi piramidami, dużym okrągłym placem i oczywiście ogromną areną, na której przed dużym tłumem rozgrywane byłyby walki gladiatorów lub wydarzenia teatralne.
Caral został odkryty w 1905 roku przez niemieckiego archeologa Maxa Uhle, który prowadził wówczas kompleksowe badania starożytnych peruwiańskich miast i cmentarzy. Uhle był zaintrygowany tą sceną, ale nie zdawał sobie sprawy, że wielkie wzgórza przed nim były naprawdę piramidami aż do później.

Odkrycia tego dokonali dopiero archeolodzy w latach 1970. XX wieku. Mimo wszystko upłynęły jeszcze dwie dekady, zanim peruwiańska archeolog Ruth Shady zaczęła prowadzić systematyczne wykopaliska w tym regionie.
Shady rozpoczęła dwuletnie badanie Doliny Supe w 1993 roku, pracując w weekendy z pomocą swoich uczniów. Ankieta zaowocowała odkryciem zdumiewających 18 odrębnych osad, które udokumentowała w swojej książce.

Nikt nie wiedział, ile mają lat, ale podobieństwa między miastami i ich bardziej podstawowe technologie sugerowały, że należeli do jednego, starożytnego społeczeństwa, które poprzedzało wszystkie inne kultury na tym obszarze.
Piramidy, które widzisz dzisiaj, zostały zbudowane około 2,600 p.n.e. i chociaż prace wstrzymano na pewien czas, naukowcy uważają, że proces ten trwał do około 2,000 p.n.e. Pod względem wieku są one w przybliżeniu równoważne piramidom w Gizie i piramidom egipskim zbudowanym dla Cheopsa, które zostały zbudowane odpowiednio między 2,600 a 2480 pne.
Chociaż szacuje się, że peruwiańskie miasto Caral istnieje od około 5,000 lat, jego mieszkańcy wydają się być dość inteligentni, o czym świadczy fakt, że używali podziemnych kanałów, aby podtrzymywać ogień niezależnie od pogody na zewnątrz.
Dziwne jest również myślenie o tym, jak gęsto zaludnione było Caral, ale nigdy nie odkryto tam żadnych blanków ani broni, ani nawet zniekształconych ciał. Zamiast tego zespoły odkryły 32 flety wykonane z kości kondora i pelikana, a także 37 rogów z kości lamy i jelenia, na których grały muzykę.
Miasto o powierzchni około 60 hektarów (150 akrów) zamieszkuje ponad 3,000 osób. W okolicy znajdowało się wiele wspaniałych świątyń i rezydencji, a także wspomniana wcześniej skandalicznie duża arena. Ponieważ nikt nie wie, dlaczego tyle lat temu byli w stanie wymyślić, jak obsługiwać systemy wentylacyjne, zaproponowano mnóstwo możliwości, aby wyjaśnić, dlaczego to zrobili.
W tym momencie jest jedynym przypuszczeniem, że nauczyli się tego od inteligentnej rasy pozaziemskiej; nie wykazano żadnych rozstrzygających dowodów na poparcie tej hipotezy.
Trzeba przyznać Tommie S. Montgomery, że kanały irygacyjne, które pojawiły się w całym mieście, były tak wyjątkowe, że nawet według dzisiejszych standardów można by ich uznać za mistrzów swojego rzemiosła.
W końcu Caral został opuszczony około 1,800 rpne, kiedy mieszkańcy zostali zmuszeni do ewakuacji z powodu przedłużającej się suszy, zmuszając ich do szukania nowego domu lub twarzy zakopanej żywcem w piasku.




