Na Sri Lance kultowy monolit znany jako „Lwia Skała” jest niezwykłym widokiem, wznoszącym się na wysokość około 180 metrów.

David Childress (autor Technologia Bogów) opowiada, że w 1831 roku wybitna postać brytyjskiej armii napotkała „Lion Rock” – gigantyczną naturalną formację skalną z dużymi schodami i niezwykłym starożytnym pałacem na szczycie. Obszar ten jest niezwykle odizolowany i charakteryzuje się ogromnym wzniesieniem.
Według Andrew Collinsa (autora książki „Tajemnica Cygnusa'), uważa się, że Sigiriya była wspaniałą świątynią buddyjską, utworzoną na początku pierwszego tysiąclecia pne. Około 500 roku n.e. zostało przekształcone w królewską fortecę z ogrodami, budynkami, megality i jaskiniami. Wnętrza jaskiń mogą się również poszczycić różnorodnymi malowidłami ściennymi.
Część naukowców uważa, że dzieła sztuki przedstawiające kobiety mogą być przedstawieniami młodych dam na dworze monarchy, inni natomiast postulują, że są to postacie duchowe. Zwolennicy starożytnych astronautów sugerują nawet, że niektóre z przedstawień w tym miejscu mogą być dowodem kontaktu z istotami pozaziemskimi w starożytności.
Giorgio Tsoukalos pyta o możliwe znaczenie starożytnych obrazów przedstawiających istoty niebieskie, które wydają się unosić na niebie. Pyta: „Jaki był zamiar naszych przodków w przedstawieniu tego obrazu?”
Lokalne opowieści i folklor opowiadają o stworzeniu Sigiriya z pomocą bóstw z niebios. Uważano, że ta majestatyczna i oszałamiająca konstrukcja reprezentuje coś, co było widziane, ale niezrozumiane, co mogło być błędną interpretacją wizyty istot pozaziemskich wyposażonych w zaawansowaną technologię.

Czy starożytne malowidła rzeczywiście wskazują na obecność istot pozaziemskich, jak sugerują teoretycy starożytnych astronautów? Czy to możliwe, że istnieje alternatywna, bardziej niejasna przyczyna, dla której starożytni postanowili zbudować ogromne miasto na szczycie tej kolosalnej budowli?
Philip Coppens (autor Pytanie o starożytnego kosmitę) stwierdził, że często nasi przodkowie czcili kolosalne i tajemnicze kamienie, postrzegając je jako bramy między światem ludzkim a boskim. Jego słowa dostarczają dalszych dowodów na to zjawisko w Sigiriya.
Według Roberta Schocha (autora „Zapomniana cywilizacja”), koncepcja monolitu (zwykle masywnego, pojedynczego kamienia) i idea wielkiej góry dotykającej nieba mogą być bardzo istotne dla ludzi w przeszłości i teraźniejszości. Dla wielu jest to koncepcja wyjątkowo pełna szacunku. Schoch uważa, że jest to reprezentacja niebiańskiego świata lub tajemniczej „Góry Meru”.
Richard Leviton (pisarz m.in „Encyklopedia mitów o Ziemi”), stwierdził, że Góra Meru – znana również jako po prostu Meru – to termin używany w kulturach buddyjskich do symbolizowania kosmicznej góry. Można go znaleźć w centrum wszechświata i jest obecny na wielu poziomach, nie w sposób fizyczny, ale jako energetyczna obecność. Jest to miejsce, w którym bogowie mieszkają w wyższych królestwach, z których każdy ma własne domy i miasta.

Według Andrew Collinsa górę Meru uważano za siedzibę bogów i miejsce komunikacji między śmiertelnikami a boskimi istotami. Miejsce to było postrzegane jako brama łącząca królestwo ziemskie i boskie.
Philip Coppens stwierdził również, że Sigiriya była wzorowana na górze Meru, choć oczywiście w mniejszym stopniu. Zauważył, że nasi przodkowie wybrali skałę i zbudowali konstrukcje na jej najwyższym punkcie.
Czy to możliwe, że Sigiriya została zbudowana, by czcić i łączyć się z istotami niebiańskimi, istotami pozaziemskimi, jak teoretyzują starożytni astronautowie?




