Paleolityczny rzeźnik fachowo posługiwał się ostrym kamiennym ostrzem, aby odciąć najbardziej mięsisty kawałek dolnej części nogi. Kiedy skończyli, mogli cieszyć się owocami swojej pracy, jedząc obfity posiłek ze szczątków innego wczesnego człowieka.

Wcześniej niezauważone ślady nacięć znajdujące się na kości piszczelowej sprzed 1.45 miliona lat, które niedawno odkryto w kenijskim muzeum, mogą być najwcześniejszym znanym dowodem na to, jak starożytni krewni zabijali się i konsumowali nawzajem. W miejscu, w którym mięsień łydki przyczepia się do kości, zaobserwowano dziewięć różnych nacięć, wszystkie idące w tym samym kierunku, co wskazuje na technikę kamiennego narzędzia, zwykle stosowaną do usuwania mięsa. Dodatkowo na kości znaleziono dwa ślady ugryzień, co sugeruje, że w pewnym momencie ugryzł również duży kot.
Chociaż znaleziono tylko kość piszczelową, nie jest możliwe określenie, który konkretny typ krewnego Homo sapiens był celem posiłku. Ponadto nie jest pewne, czy ten sam gatunek, czy inny krewny spożywał mięsień łydki. Możliwe, że odkrycie to jest najwcześniejszą znaną demonstracją kanibalizmu, jeśli dotyczył tego samego gatunku. Nawet jeśli tak nie jest, scena nadal przedstawia jednego przodka jedzącego na innym, i to nie w gościnny sposób.
Briana Pobiner z Narodowego Muzeum Historii Naturalnej w Smithsonian, która specjalizuje się w opracowywaniu diety człowieka, stwierdza: „Po prostu wiemy, że jakiś hominin dzierżący narzędzia przyszedł i odciął mięso z tej kości”.
Opracowanie dotyczące znaleziska, którego Pobiner jest współautorem, zostało upublicznione w poniedziałek 26 czerwca w czasopiśmie Doniesienia naukowe.
W 1970 roku znana antropolożka Mary Leakey odkryła skamielinę wśród wielu innych w kenijskim regionie Turkana. Przewiń do 2017 roku, kiedy Pobiner bada kolekcje w Muzeum Narodowym w Nairobi. Miała nadzieję znaleźć ślady ugryzień na kościach starożytnych krewnych ludzi, aby uzyskać wgląd w to, które zwierzęta na nich polowały, nie spodziewając się znaleźć innego gatunku ludzkiego wśród tych drapieżników - a przynajmniej wśród padlinożerców.
„Widziałem ślady narzędzi na wielu skamieniałościach zwierząt z tego obszaru i okresu, więc pomyślałem: Wow, na pewno wiem, co to jest” — wspomina Pobiner. „Ale pomyślałem też – niespodzianka! To zdecydowanie nie jest to, co myślałem, że znajdę”.
Pobiner przeprowadził rygorystyczne badania, aby określić ślady nacięć. Uformowała znaki z tych samych materiałów, których dentysta użyłby do stworzenia form zębów i wysłała je do współautora Michaela Pante, paleoantropologa z Colorado State University. Nie podzieliła się żadnymi podstawowymi informacjami na temat tego, skąd pochodzą ani czym podejrzewała, że są.
Michael Pante i Trevor Keevil, badacz z Laboratorium Antropologii Obliczeniowej i Antroinformatyki Uniwersytetu Purdue, wspólnie przeanalizowali bazę danych zawierającą prawie 900 różnych śladów zębów, rzezi i kości. Odciski te były świeże i obejmowały ślady ugryzień zwierząt mięsożernych oraz nacięcia narzędzi. Potwierdzono, że każdy odcisk pochodzi ze znanego źródła, co pozwoliło im odróżnić nierozpoznane egzemplarze poprzez porównanie.
Aby dokładniej zbadać formy kostne, Pante stworzył skany 3D i dopasował wyniki do bazy danych. Odkrył, że 9 z 11 śladów zostało stworzonych za pomocą kamiennych narzędzi, podczas gdy pozostałe dwa zostały prawdopodobnie wykonane przez dużego kota. „Praca, którą wykonali Michael Pante i Trevor Keevil ze wszystkimi współczesnymi znakami, jest niezwykle ważna” — mówi Pobiner. „W ten sposób możemy wykorzystać teraźniejszość, aby zrozumieć przeszłość”.

Szczegóły tego intrygującego odkrycia nie zostały jeszcze poznane, w tym tożsamość dwóch zaangażowanych osób — ofiary i rzeźnika.
Od czasu odkrycia kości piszczelowej wśród badaczy toczy się debata na temat tego, do jakiego hominina należała, czy był to Paranthropus boisei, czy Homo erectus. Nie osiągnięto jeszcze porozumienia. Naukowcy nie są też pewni, jaki był motyw rzeźnika.
Palmira Saladié Ballesté, archeolog z Katalońskiego Instytutu Paleoekologii Człowieka i Ewolucji Społecznej, skomentowała, że trudno jest wyciągać jakiekolwiek wnioski na temat sytuacji na podstawie pojedynczej kości, która nosi ślady rzezi. „Jednak w każdym przypadku wiązałoby się to z pozbawianiem mięsa zaawansowanego technologicznie hominina przez innego zaawansowanego technologicznie hominina” – mówi. „Z tej perspektywy można to uznać za kanibalizm”.
Ludzki rzeźnik nie był jedyną osobą, która próbowała zrobić posiłek z tej konkretnej kości nogi. Dwa ślady ugryzień, najwyraźniej pozostawione przez dużego kota, najbardziej przypominają lwa wśród żywych gatunków. Jednak mogło to być dziełem kotów szablozębnych lub innych wymarłych gatunków kotów, ponieważ nie ma ich już tutaj, aby zostały uwzględnione w bazie danych ukąszeń.

Ten nieznany kot mógł zabić nieszczęsną ofiarę i ugryźć jej nogę, zanim został wypędzony przez ludzi, którzy później przejęli ciało. Albo homininy mogły zabić i zarżnąć nieszczęsną ofiarę, zanim wielkie koty dorwą się do resztek.
Możliwe też, że przyczyną śmierci nie była przemoc. Być może osobnik po prostu zmarł i wtedy padlinożercy kilku gatunków skorzystali z darmowego posiłku. Według Pobinera: „Lwy dużo żerują i nie ma powodu, by sądzić, że jakikolwiek duży drapieżnik na starożytnej afrykańskiej sawannie również nie szukałby padlinożerców – w tym pierwotni ludzie”.
Chociaż ponad 1,300 gatunków, w tym niektóre naczelne, to kanibale, praktyka ta jest uważana za tabu w większości współczesnych społeczeństw ludzkich. Badacze nie mogą być pewni, co sądzili o tym nasi prehistoryczni krewni ani jakie były różne powody, dla których zjadali swój własny rodzaj w różnych czasach i miejscach. Ale, być może zaskakująco, dowody pokazują, że nie było to wcale takie rzadkie.
Południowoafrykańska czaszka, która mogła istnieć między 1.5 a 2.6 miliona lat temu, została przedstawiona jako potencjalny przykład ludzkiego przodka, który został kanibalizowany przez swoich rówieśników. Ale Pobiner zauważa, że wiek czaszki jest niepewny, podobnie jak interpretacje śladów nacięć znajdujących się pod prawą kością policzkową. Uczeni nie zgodzili się, czy te ślady zostały wykonane przez kamienne narzędzia, a jeśli tak, to czy byłyby związane z kanibalizmem - względny brak jadalnego mięsa w czaszce komplikuje tę hipotezę.
Od wczesnych stadiów rozwoju Homo sapiens zdarzały się przykłady kanibalizmu. Począwszy od około pół miliona lat temu, w skamieniałościach neandertalczyków i H. sapiens często obserwowano dowody kanibalizmu. „W szczególności interpretacja neandertalczyków jest taka, że żyli w marginalnych środowiskach, w których odczuwali stres związany z jedzeniem” – zauważa Pobiner. „Tak naprawdę nie widzimy dowodów agresji ani rytuałów. Widzimy neandertalczyków zarzynanych i wrzucanych do dołów z innymi zwierzętami. Uważamy więc, że prawdopodobnie po prostu jedli ludzi, ponieważ byli pożywieniem”.
Silvia Bello, antropolog z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie, uważa, że kanibalizm mógł być bardziej powszechny, niż się spodziewano. Zauważa, że wiele ludzkich szczątków w ogóle się nie zachowało, a ślady rzezi nie zawsze są widoczne. „Niektóre tkanki mogą zostać zjedzone bez pozostawiania śladów na kościach lub ciała mogły zostać całkowicie skonsumowane, jak ma to miejsce w przypadku Wari w Ameryce Południowej, nie pozostawiając żadnych dowodów”.
Niewielu sugerowałoby, że ludzie często polowali na siebie nawzajem w poszukiwaniu pożywienia. Nawet gdyby nie mieli żadnych skrupułów przed zabijaniem i zjadaniem się nawzajem, łatwiejsza, mniej inteligentna zdobycz prawdopodobnie stanowiłaby podstawę ich diety. Poza tym, kiedy archeolog z Uniwersytetu w Brighton, James Cole, zbadał wartość odżywczą ludzkiego mięsa, stwierdził, że kalorie naszego ciała są tak niskie, że inna zdobycz z okresu paleolitu byłaby o wiele bardziej pożądana.
Zamiast tego, kanibalistyczne posiłki mogły być suplementami diety. Nasi przodkowie po prostu wykorzystywali zmarłych jako łatwą zdobycz — przynajmniej na wcześniejszych etapach naszej ewolucji. Inne, młodsze miejsca z szerokiego przedziału czasowego wykazują dowody czegoś, co wydaje się być rytualnym lub kulturowym kanibalizmem, zarówno wewnątrz grup, jak i reprezentując agresję między grupami.
W Gran Dolina w Hiszpanii zarżnięto 11 młodych przodków Homo, a ich mózgi najwyraźniej skonsumowano około 800,000 15,000 lat temu. Niektórzy eksperci, porównując szympansy, które chronią swoje terytorium, zabijając i zjadając młode z sąsiednich grup, interpretują te hiszpańskie szczątki jako wynik podobnych konfliktów. W jaskini Gough w Anglii ludzkie kości, które zostały pozbawione mięsa i przeżute około XNUMX XNUMX lat temu, również noszą rytualne oznaczenia, które sugerują, że kanibalizm mógł zacząć nabierać aspektów ceremonialnych lub symbolicznych.
Bello uważa, że kiedy neandertalczycy i współcześni ludzie zaczęli rozwijać rytuały pogrzebowe 100,000 XNUMX lat temu, kanibalizm mógł nabrać elementów rytualnych, stając się czymś więcej niż tylko posiłkiem. „Powody, dla których ta zmiana [wystąpiła], mogą być takie same, jak powody, dla których ludzie zaczęli grzebać i rytualizować ciała” – zauważa.
Chociaż kanibalizm istnieje w dzisiejszych czasach, większość ludzi uważa go za niesmaczną perspektywę, nad którą woleliby się nie rozwodzić. Ale dla tych, którzy zagłębiają się w środowiska, w których przetrwali nasi przodkowie, temat wciąż się pojawia, a znaleziska takie jak Pobiner cofają go dalej w kierunku naszych ewolucyjnych początków.
„Ciekawe jest pomyśleć”, zauważa, „o tym, jak długo nasi przodkowie i krewni postrzegali innych ludzi jako potencjalne pożywienie”.
Badanie pierwotnie opublikowane w czasopiśmie Doniesienia naukowe. 26 June 2023.




