Stosy tajemniczej, białej, proszkowatej substancji znalezione wewnątrz ruin 3,000-letniego budynku w Armenii są marzeniem każdego historyka kulinarnego – to pozostałości starożytnej mąki.

Polsko-ormiański zespół archeologów dokonał odkrycia podczas pracy na stanowisku archeologicznym w mieście Metsamor w zachodniej Armenii w październiku ubiegłego roku. Po zidentyfikowaniu mąki i odkopaniu kilku pieców zespół zdał sobie sprawę, że starożytna budowla kiedyś służyła jako duża piekarnia, która w pewnym momencie została zniszczona w pożarze.
Archeolodzy rozpoczęli wykopaliska, aby dowiedzieć się więcej o spuściźnie gigantycznej, otoczonej murem osady z czasów Królestwa Urartu w epoce żelaza. Skupiając się na pozostałościach architektonicznych spalonego budynku, który był używany w Dolnym Mieście od około 1200 do 1000 r. p.n.e., zidentyfikowali „dwa rzędy łącznie 18 drewnianych kolumn podtrzymujących dach z trzciny z drewnianymi belkami”, zgodnie z komunikatem prasowym organizacji Science for Society w Polsce.

Pozostały jedynie kamienne podstawy kolumn budynku oraz osmalone fragmenty belek i pokrycia dachu. Choć pierwotnie konstrukcja miała służyć jako magazyn, naukowcy twierdzą, że istnieją dowody na to, że później dodano kilka pieców.
W tych zapadniętych pozostałościach zespół dostrzegł szeroką, calową warstwę białego pyłu. Początkowo zakładali, że to popiół, ale pod kierownictwem profesora Kryzstztofa Jakubiaka zespół zastosował proces flotacji, aby zwilżyć tajemniczy proszek i ustalić jego prawdziwy skład.

Po przeprowadzeniu analizy chemicznej zespół ustalił, że substancją była mąka pszenna używana do wypieku chleba. Oszacowali, że w pewnym momencie w budynku o wymiarach 3.5 na 3.2 stopy (82 na 82 metrów) przechowywano około 25 tony (25 tony metrycznej) mąki. Naukowcy szacują, że piekarnia działała między XI a IX wiekiem p.n.e. na początku epoki żelaza.
„To jedna z najstarszych znanych konstrukcji tego typu w Metsamor” – powiedział Jakubiak. „Ponieważ dach konstrukcji zawalił się podczas pożaru, osłonił wszystko, a na szczęście mąka przetrwała. To zdumiewające; w normalnych okolicznościach wszystko powinno spłonąć i zniknąć całkowicie”.
Zanim budynek stał się piekarnią, Jakubiak powiedział, że prawdopodobnie „był używany do ceremonii lub spotkań, a następnie został przekształcony w magazyn”. Chociaż znaleziona mąka nie nadaje się obecnie do spożycia, dawno temu na tym terenie znajdowało się 7,000 funtów podstawowego składnika, co wskazuje na piekarnię zbudowaną do masowej produkcji.
Chociaż niewiele wiadomo o starożytnych mieszkańcach Metsamor, ponieważ nie mieli oni języka pisanego, badacze wiedzą, że ufortyfikowane miasto stało się częścią biblijnego królestwa Urarat (pisanego również jako Urartu) po podbiciu przez króla Argiszti I w VIII wieku p.n.e. Wcześniej zajmowało 8 akrów (247 hektarów) i było kiedyś „otoczone kompleksami świątynnymi z siedmioma sanktuariami”, jak podaje Science in Poland.
Archeolodzy odkryli podobne piekarnie w okolicy, ale jak zauważył Jakubiak w oficjalnym komunikacie, piekarnia w Metsamor jest obecnie jedną z najstarszych, jakie odkryto w południowym i wschodnim Kaukazie.




