Jedno z najbardziej kłopotliwych wydarzeń XX wieku nie dotyczyło latających spodków, teorii spiskowych, przestępstwa ani nawet obserwacji dziwnych stworzeń. Odbyło się to w pozornie normalny dzień w jednym z najbardziej nudnych, przyziemnych miejsc, jakie można sobie wyobrazić: na lotnisku. Jednak do dziś nikt nie wie dokładnie, co się tam wydarzyło ani dlaczego jeden przeciętny podróżnik biznesowy stał się sercem zagadki w dużej mierze zapomnianej przez nasz współczesny świat. Historia jest wspominana jako „Człowiek z Taured”.
Człowiek z Taured:

Mężczyzna z Taured był „dziwnie zachowującym się” mężczyzną, który przybył na lotnisko Haneda w Tokio w Japonii latem 1954 roku. Kiedy zapytano go o kraj pochodzenia, od niechcenia stwierdził, że pochodzi z Taured, na granicy Francja i Hiszpania. Urzędnicy powiedzieli mu, że Taured nie istnieje, ale przedstawił im swój paszport, wydany przez nieistniejący kraj Taured, na którym były również pieczątki wizowe potwierdzające jego poprzednie podróże służbowe do Japonii i innych krajów.
Jego historia jest bardzo podobna do Jophar Vorin, zagubiony nieznajomy ze swoją osobliwą historią podróży w czasie!
Wygląd mężczyzny z Taured:
Mężczyzna został opisany jako schludnie ubrany mężczyzna rasy kaukaskiej w średnim wieku. Jego podstawowym językiem był francuski, ale znał japoński i kilka innych języków. I oczywiście był elegancko wyglądającym, uprzejmym facetem.
Lokalizacja Taured:
Mężczyzna otrzymał następnie mapę i poproszono o wskazanie swojego kraju. Od razu wskazał obszar zajmowany przez Księstwo Andory.

Andora leży na granicy Francji i Hiszpanii. Mężczyzna powiedział, że jego kraj istnieje od 1000 lat i był trochę zdziwiony, dlaczego na mapie jego kraj nazywa się Andora. Mężczyzna długo kłócił się z celnikami i nie chciał się poddać.
Na czym polega tajemnica?
Miał też przy sobie waluty różnych krajów, prawdopodobnie dlatego, że odbył kilka podróży służbowych. Tajemniczy mężczyzna podzielił się innymi szczegółami, takimi jak firma, w której pracował i hotel, w którym się zatrzymał. Urzędnicy dowiadują się, że firma, o której wspomniał, istniała w Tokio, ale nie w Taured.
Podobnie hotel, o którym wspomniał, istniał, ale pracownicy hotelu poinformowali ich, że nie dokonano takiej rezerwacji. To skłoniło funkcjonariuszy do zabrania mężczyzny do aresztu na dalsze przesłuchanie. Funkcjonariusze podejrzewali, że może być jakimś przestępcą i skonfiskowali jego dokumenty i rzeczy osobiste. Podczas prowadzenia śledztwa funkcjonariusze umieścili tajemniczego mężczyznę w pobliskim hotelu.
Tajemniczy człowiek znika pośród ścisłego bezpieczeństwa
Aby upewnić się, że tajemniczy mężczyzna nie ucieknie, na drzwiach umieszczono dwóch strażników. Należy wspomnieć, że pokój hotelowy, w którym przebywał miał tylko jedno wejście i wyjście. Ale ku zaskoczeniu wszystkich, mężczyzna zniknął następnego ranka. Co gorsza, wszystkie jego dokumenty osobiste – w tym paszport i prawo jazdy wydane przez tajemniczy kraj – zniknęły z pomieszczenia ochrony lotniska. Rozpoczęto poszukiwania mężczyzny, ale na próżno. Rzeczą, która niepokoiła oficerów śledczych, było to, że został umieszczony w pokoju wysoko w wielopiętrowym budynku hotelowym bez balkonu.
Możliwe wyjaśnienia tajemniczego człowieka z Taured:
Istnieje kilka wyjaśnień na temat tego, kim może być ten człowiek. Teorie obejmują:
Podróżnik w czasie – istota międzywymiarowa:
Niektórzy twierdzili, że tajemniczy mężczyzna rzeczywiście pochodził z Taured, ale kraj znajduje się w innym wszechświecie i jakoś przeszedł przez równoległy wymiar i wylądował na lotnisku Haneda. Inna teoria głosi, że tajemniczy mężczyzna był podróżnikiem w czasie i przez pomyłkę wylądował na lotnisku.
Pozaziemskie:
Wielu wierzy, że tajemniczy człowiek był w rzeczywistości zaawansowaną istotą pozaziemską, która w jakiś sposób przybyła na Ziemię z innej planety.
Błędna pisownia:
Niektórzy sugerują również, że nazwany „Taured” może być błędną pisownią Tuaregów. Naród Tuaregów jest dużą konfederacją etniczną Berberów. Zamieszkują głównie Saharę na rozległym obszarze rozciągającym się od daleko południowo-zachodniej Libii po południową Algierię, Niger, Mali i Burkina Faso.
Oszustwo:
Przede wszystkim są ludzie, którzy twierdzą, że to tylko misterne oszustwo internetowe, ponieważ nie ma jednoznacznej dokumentacji w sprawie i nikt nie wie, jakim samolotem przyleciał, ani w jakim hotelu się zatrzymał.
Prawda za człowiekiem z Taured:
Urzędnicy celni z pewnością napisaliby raport lub notatkę, badając tę dziwną sprawę. Ale wydaje się, że nie ma dowodów z pierwszej ręki lub potwierdzających tę historię. Zostało to jednak wspomniane w kilku książkach, m.in. Katalog możliwości, 1981, s. 86 oraz Dziwni, ale prawdziwi: tajemniczy i dziwaczni ludzie, 1999, strona 64.




