W połowie lat czterdziestych w Mattoon w stanie Illinois panowała panika. Wielu mieszkańców przebywało w swoich domach ze strachu przed intruzem, którego nie można było zobaczyć, ale nosił straszliwą broń. Stali się bezradni, sparaliżowani i niezdolni do proszenia o pomoc. Osoba lub osoby uważane za odpowiedzialne za ataki są znane jako „Szalony Gasser z Mattoon” lub „Widmowy Anestezjolog”.

Szalony Gasser z Mattoon
Jesienią 1944 roku niektórzy mieszkańcy miasta Mattoon zgłaszali, że spacerowali w środku nocy, czując zapach dziwnego i chorobliwego zapachu. Wszyscy doświadczyli różnych objawów, takich jak paraliż nóg, kaszel, nudności i wymioty, podczas gdy inni twierdzili, że widzą intruza pompującego gaz do ich domów przez otwarte okno.
Tajemniczy intruz znany jako „Szalony Gasser” nigdy nie został złapany w Mattoon, jego ofiary nigdy nie zostały jasno zdiagnozowane, nikt nie zmarł ani nie miał poważnych konsekwencji medycznych. Co więcej, intencje Szalonego Gassera nigdy nie zostały ujawnione.
Mattoon to jednak małe miasteczko produkcyjne, położone przy skrzyżowaniu dwóch linii kolejowych, pośrodku niekończących się równin rolniczych Środkowego Zachodu. Spotkanie miasta z Szalonym Gasserem rozpoczęło się 31 sierpnia 1944 roku. W ciągu dwóch tygodni na policję zgłoszono ponad dwa tuziny oddzielnych przypadków zagazowania, oprócz wielu innych zgłoszonych obserwacji podejrzanego napastnika.
Pierwszy atak szalonego Gassera 1944
Pierwszy z incydentów Mad Gasser z 1944 r. miał miejsce w domu przy Grant Avenue w Mattoon 31 sierpnia 1944 r. Pana Urbana Raefa obudził we wczesnych godzinach porannych dziwny zapach. Miał mdłości i osłabienie, miał napady wymiotów.
Podejrzewając, że cierpi na domowe zatrucie gazem, żona Raefa próbowała sprawdzić kuchenkę w kuchni, aby sprawdzić, czy nie ma problemu z lampką kontrolną, ale stwierdziła, że jest częściowo sparaliżowana i nie może wstać z łóżka.
Później tej nocy lub rano następnego dnia o podobnym zdarzeniu poinformowała mieszkająca nieopodal młoda matka. Obudził ją dźwięk kaszlu córki, ale nie była w stanie wstać z łóżka.
Szalony Gasser i rodzina Kearney
Następnego dnia, 1 września, miał miejsce trzeci zgłoszony incydent na Marshall Avenue w Mattoon. W spotkaniu uczestniczyła pani Aline Kearney, młoda matka, która obudziła się późno w nocy, czując dziwny, słodki zapach. Jej córka, która również była z nią w łóżku, obudziła się narzekając na coś podobnego.
Początkowo pani Kearney odrzuciła zapach, sądząc, że pochodzi on od kwiatów za oknem, ale wkrótce zapach stał się silniejszy i zaczęła tracić czucie w nogach. Wkrótce odkryła, że jej nogi są całkowicie sparaliżowane.
Była około 11:00. Bert, mąż pani Kearney, wyszedł tej nocy późno, pracując na nocnej zmianie taksówek. Tak więc pani Kearney zadzwoniła do swojej siostry, pani Ready, która właśnie była z wizytą i jej siostra również poczuła ten sam zapach dochodzący z otwartego okna.
Natychmiast wezwali policję, która niczego nie odkryła, ale stwierdziła, że pani Kearney wyzdrowiała z paraliżu. Około godziny 12 Bert Kearney wrócił do domu i zastał niezidentyfikowanego mężczyznę ukrywającego się w pobliżu jednego z okien domu. Mężczyzna uciekł, a pan Kearney nie był w stanie go złapać. Ponownie wezwano policję, ale nic nie znalazła.
Po ataku pani Kearney zgłosiła, że przez kilka dni cierpiała na pieczenie na ustach i gardle, czasami nawet odczuwała ostry ból w klatce piersiowej, co wszystkie przypisywano działaniu gazu.
Początkowo podejrzewano, że głównym motywem ataku był rabunek. W czasie tych incydentów Kearneyowie mieli w domu dużą sumę pieniędzy i przypuszczano, że pancernik mógł zobaczyć panią Kearney i jej siostrę przeliczające je wcześniej tego wieczoru.
Ale w ciągu kilku dni po ataku w Kearney doszło do pół tuzina podobnych ataków, chociaż żadna z rzekomych ofiar nie była w stanie podać jasnego opisu napastników i nie znaleziono żadnych wskazówek na miejscu ataków.
Wygląd szalonego Gassera
Większość współczesnych opisów Szalonego Gassera opiera się na zeznaniach pana i pani Bert Kearney z 1408 Marshall Avenue, ofiar pierwszej sprawy Mattoon, o której informowały media. Opisali gazera jako wysokiego, chudego mężczyznę, ubranego w ciemne ubranie i noszącego obcisłą czapkę.
Inny raport, sporządzony kilka tygodni później, opisywał gazera jako kobietę przebraną za mężczyznę. Gasser był również opisywany jako uzbrojony w pistolet pneumatyczny, narzędzie rolnicze do rozpylania pestycydów, którego rzekomo używał do wyrzucania gazu.
Oto jak oficjalne śledztwo zakończyło incydent
Do dziś nie jest jasne, kto planował ataki. Chociaż przez cały incydent policja była sceptyczna wobec relacji. Nigdy nie znaleźli żadnych fizycznych dowodów, a wiele zgłoszonych przypadków gazowania miało proste wyjaśnienia, takie jak rozlany lakier do paznokci lub zapachy wydobywające się ze zwierząt lub lokalnych fabryk. Ofiary szybko wracały do zdrowia po objawach i nie odczuwały żadnych długotrwałych skutków.
Dlatego oficjalne śledztwo zostało ostatecznie odrzucone, ponieważ ataki są powszechnie uważane za przypadek masowej histerii, którą podsycały lokalne gazety. Jednak inni utrzymują, że Szalony Gasser rzeczywiście istniał, lub że postrzegane ataki mają inne wytłumaczenie, takie jak trujące zanieczyszczenie z zakładów przemysłowych i fabryk znajdujących się w pobliżu obszaru ataków w Mattoon.




