W 2005 roku pewna Etiopka została porwana i pobita przez siedmiu mężczyzn, dopóki stado lwów nie przegoniło jej napastników. Następnie lwy zostały i broniły jej, dopóki nie nadeszła pomoc.

Ta historia była relacjonowana przez międzynarodowe media, takie jak BBC News i NBC News w 2005 roku. Według BBC News, 12-letnia dziewczynka została uprowadzona przez siedmiu mężczyzn w drodze do domu ze szkoły w czerwcu 2005 roku. Mężczyźni trzymali dziewczynkę przez tydzień na dalekim południowym zachodzie.
Następnie, gdy policja wytropiła mężczyzn, gdy próbowali uciec z dziewczyną, porywacze napotkali trzy lwy afrykańskie, które ich przegnały. Doniesiono, że wielokrotnie bili ją przed lwami. Lwy zostały z dziewczyną przez pół dnia, nie robiąc jej krzywdy.
Historia rozprzestrzeniła się błyskawicznie po tym, jak BBC zacytowało miejscowego policjanta, sierżanta Wondmu Wedaja, który powiedział: „Stali na straży [przez pół dnia], aż [policja i rodzina] ją znaleźli, a potem po prostu zostawili ją jako prezent i wrócili do lasu”.
„Gdyby lwy nie przybyły, mogłoby być znacznie gorzej. Często te młode dziewczyny są gwałcone i dotkliwie bite, aby zmusić je do zaakceptowania małżeństwa”. - powiedział Wedaj. Policja złapała czterech mężczyzn, ale nadal szukała trzech innych.
Jednak wielu ekspertów od lwów wątpiło w wiarygodność tej historii. BBC News zacytowało w tym samym raporcie kilku ekspertów od dzikiej przyrody. Powiedzieli, że lwy prawdopodobnie przygotowywały się do zjedzenia dziewczyny, ale zostały przechwycone przez policję i innych. Inny ekspert powiedział, że lwy mogły oszczędzić dziewczynie, ponieważ jej płacz mógł brzmieć podobnie do miauczenia lwiąt.
Międzynarodowa strona sprawdzania faktów Prawda czy fikcja nazwał historię kwestionowaną. Mogą istnieć różne interpretacje zachowania lwów, ale w Afryce incydent był szeroko opisywany jako cud.




