W tej odległej przeszłości Nebraska była trawiastą sawanną. Drzewa i krzewy urozmaicały krajobraz. Prawdopodobnie przypominał dzisiejszy Park Narodowy Serengeti w Afryce Wschodniej. Wodopoje przyciągały prehistoryczne zwierzęta wśród wysokich muraw Nebraski. Od koni po wielbłądy i nosorożce, z dzikimi psami wyłaniającymi się w pobliżu, zwierzęta przemierzały region przypominający sawannę.

A potem, pewnego dnia, wszystko się zmieniło. Setki kilometrów dalej wybuchł wulkan w południowo-wschodnim Idaho. W ciągu kilku dni do dwóch stóp popiołu pokryło części dzisiejszej Nebraski.
Niektóre zwierzęta zmarły natychmiast, pochłonięte przez popiół i inne szczątki. Większość zwierząt przeżyła jeszcze kilka dni, a ich płuca pochłaniały popiół, gdy przeszukiwały ziemię w poszukiwaniu pożywienia. W ciągu kilku tygodni północno-wschodnia Nebraska była pozbawiona zwierząt, z wyjątkiem kilku ocalałych.
Ponad 12 milionów lat później, w 1971 roku, w hrabstwie Antelope, w pobliżu małego miasteczka Royal, znaleziono skamielinę. Czaszka małego nosorożca została odkryta przez paleontologa z Nebraski Michaela Voorhiesa i jego żona podczas zwiedzania okolicy. Skamielina została odsłonięta przez erozję. Wkrótce potem rozpoczęto eksplorację w okolicy.
Stwierdzono, że ptaki i żółwie ginęły szybko, ponieważ ich szkielety leżą na dnie popiołu, dokładnie na tym, co było piaszczystym dnem wodopoju. Inne zwierzęta występują w warstwach.

Nad ptakami i żółwiami leżą jelenie szablozębne wielkości psa. Potem pięć gatunków koni wielkości kucyków, niektóre z trzema palcami. Powyżej znajdują się szczątki wielbłąda. Na szczycie wszystkich znajdują się największe, nosorożce, w jednej warstwie. Wszystko to jest zakopane pod około 2.5 metrami popiołu. Musiało wpaść do wody, zakrywając zmarłych.
Skamieniałości w warstwie popiołu są całe. Nie zostały zgniecione na płasko. Ich kości są nadal na swoim miejscu. Są też kruche. Większość skamielin powstaje, gdy woda gruntowa wsiąka w kości i zęby. Z biegiem czasu minerały z wody wypełniają luki, a nawet zastępują część oryginalnej kości. Rezultatem jest twarda, podobna do skały skamielina, która może wytrzymać próbę czasu.
Tutaj jednak popiół ostatecznie odciął szkielety od wody. Po wyschnięciu wodopoju superdrobny popiół nie pozostawiał miejsca między cząsteczkami, w których mogła wnikać nowa woda. Popiół chronił kości, zachowując je w ich pierwotnym położeniu. Ale nie zmineralizowały zbytnio. Kiedy naukowcy usuwają otaczający je popiół, kości te zaczynają się kruszyć.
W ciągu kilku lat, w miarę jak dokonywano kolejnych odkryć, skamielina stała się atrakcją turystyczną. Obecnie ludzie odwiedzają stanowy park historyczny Ashfall Fossil Beds, aby obejrzeć setki skamieniałości 12 gatunków zwierząt, w tym pięciu rodzajów koni, trzech gatunków wielbłądów, a także jelenia szablozębnego. Niesławny kot szablozębny pozostaje odkryciem marzeń.
Odwiedzający oglądają skamieliny w stodole Hubbard Rhino Barn, obiekcie o powierzchni 17,500 XNUMX stóp kwadratowych, który chroni skamieliny, jednocześnie umożliwiając odwiedzającym wędrowanie po deptaku. Kioski dostarczają informacji o skamieniałościach znajdujących się na określonych terenach.




