Odkrycie najstarszego DNA na świecie zmienia historię

Najstarsze na świecie DNA znalezione na Grenlandii ujawnia utraconą naturę Arktyki.

Naukowcy nigdy nie przestają szukać. To, co jest prawdą dzisiaj, staje się fałszywe lub okazuje się błędne w jakimś nowym miejscu docelowym. Jedno takie znalezisko znaleziono pod rozległą pokrywą lodową Grenlandii.

Odkrycie najstarszego DNA na świecie zmienia historię 1
Fauna epoki lodowcowej Europy Północnej. © Wikimedia Commons

Badając DNA uzyskane z prehistorycznych próbek kości mamuta syberyjskiego, naukowcy odkryli ślady najstarszego na świecie DNA, które miało 1 milion lat.

Jak dotąd było to najstarsze DNA na świecie. To była historia. Ale nowy test DNA z epoki lodowcowej w północnej Grenlandii zdmuchnął wszystkie te stare pomysły.

Naukowcy odkryli środowiskowe DNA, które ma około 2 miliony lat, dwa razy więcej niż wcześniej wiadomo. W rezultacie wyjaśnienie istnienia życia na świecie zostało całkowicie zmienione.

W szczególności DNA środowiskowe, znane również jako eDNA, to DNA, które nie jest bezpośrednio odzyskiwane z części ciała zwierzęcia, zamiast tego jest odzyskiwane po jakimś czasie zmieszane z wodą, lodem, glebą lub powietrzem.

Ponieważ trudno było znaleźć skamieliny zwierząt, naukowcy wyodrębnili eDNA z próbek gleby pod pokrywą lodową z epoki lodowcowej. Jest to materiał genetyczny, który organizmy wydalają do otoczenia — na przykład przez włosy, odchody, ślinę lub rozkładające się zwłoki.

Ta nowa próbka DNA została odzyskana dzięki wspólnej inicjatywie naukowców z University of Cambridge i University of Copenhagen. Naukowcy są przekonani, że to odkrycie jest tak przełomowe, że może wyjaśnić pierwotną przyczynę dzisiejszego globalnego ocieplenia.

Naukowcy stwierdzili, że podczas ciepłego okresu w regionie, kiedy średnie temperatury były o 20 do 34 stopni Fahrenheita (11 do 19 stopni Celsjusza) wyższe niż obecnie, obszar ten był wypełniony niezwykłą różnorodnością roślin i zwierząt.

Odkrycie najstarszego DNA na świecie zmienia historię 2
Widok z lotu ptaka trzech humbaków (Megaptera novaeangliae) pływających obok gór lodowych w Ilulissat Icefjord, Grenlandia. © iStock

Fragmenty DNA sugerują mieszankę roślin arktycznych, takich jak brzozy i wierzby, z roślinami preferującymi cieplejszy klimat, takimi jak jodły i cedry.

DNA wykazało również ślady zwierząt, w tym gęsi, zajęcy, reniferów i lemingów. Wcześniej jedynymi śladami życia zwierząt na tym stanowisku były chrząszcze gnojowe i niektóre szczątki zajęcy.

Ponadto DNA sugeruje również, że w okolicy żyły kraby podkowiaste i zielone algi – co oznacza, że ​​pobliskie wody były wtedy prawdopodobnie znacznie cieplejsze.

Wielką niespodzianką było znalezienie DNA mastodonta, wymarłego gatunku, który wygląda jak mieszanka słonia i mamuta. Wcześniej DNA mastodonta znalezione najbliżej miejsca na Grenlandii znajdowało się znacznie dalej na południe w Kanadzie i było znacznie młodsze, mając zaledwie 75,000 XNUMX lat.

Jasny obraz ekosystemu sprzed 2 milionów lat można również uzyskać, badając te próbki eDNA. Co w nowy sposób ukształtuje naszą wiedzę o prehistorycznym świecie i złamie wiele starych idei.