Antarktyda słynie z surowego i mroźnego środowiska, w którym temperatury spadają znacznie poniżej zera. Jednak to, co kryje się pod lodem, może cię zaskoczyć. We wrześniu 2017 roku naukowcy ujawnili, że w ciepłych jaskiniach pod lodowcami Antarktydy może istnieć tajemniczy świat zwierząt i roślin.

Jaskinie te zostały utworzone przez ciepło wytwarzane przez aktywne wulkany pod lodem, tworząc oazę w zamarzniętym krajobrazie. Odkrycie to wywołało poruszenie wśród naukowców, ponieważ sugeruje, że nieznane gatunki mogą żyć w miejscu, w którym życie uważano za niemożliwe.
Góra Erebus jest drugim co do wielkości aktywnym wulkanem Antarktydy, po Mount Sidley, i najbardziej wysuniętym na południe aktywnym wulkanem na Ziemi. Ze szczytem o wysokości 3,684 metrów znajduje się na Wyspie Rossa, wyspie utworzonej przez cztery wulkany na Morzu Rossa. Jest aktywny od około 1.3 miliona lat.

Naukowcy stwierdzili, że jaskinie wydrążone przez parę z tych wulkanów są lekkie i mogą osiągnąć temperaturę 25 stopni Celsjusza (77 ° F), co zwiększa prawdopodobieństwo istnienia całego ekosystemu flory i fauny głęboko pod zamarzniętą powierzchnią.
Jaskinie te zostały zbadane podczas szeroko zakrojonych badań prowadzonych przez Australijski Uniwersytet Narodowy. Analizy kryminalistyczne próbek gleby z jaskiń ujawniły intrygujące ślady DNA z alg, mchów i małych zwierząt. Chociaż większość DNA była podobna do mchów, alg i bezkręgowców występujących w innych częściach Antarktydy, nie wszystkie sekwencje można było w pełni zidentyfikować.
Wśród niezidentyfikowanego DNA odzyskanego w miejscach wulkanicznych, najbliższym dopasowaniem, jakie naukowcy mogli znaleźć, były stawonogi. Ta kategoria zwierząt ma zewnętrzne muszle i połączone kończyny i obejmuje ponad milion znanych gatunków, od homarów przez stonogi po mikroskopijne widłonogi.
Stawonogi zostały znalezione gdzie indziej na kontynencie antarktycznym, w tym na płatach odsłoniętej ziemi, które stanowią zaledwie 0.3 procent (lub mniej) Antarktydy, która nie jest pokryta lodem. W tych regionach życie musi walczyć nie tylko z ekstremalnym zimnem, ale także z ekstremalną suchością. Mimo że znaczna część kontynentu jest pokryta lodem o grubości do 3 mil (5 kilometrów), wewnętrzne regiony Antarktydy otrzymują średnio tylko 2 cale (5 centymetrów) opadów – głównie śniegu – każdego roku.
Ale pomimo trudnych warunków panujących z dala od jej wybrzeży, na Antarktydzie znajdują się ogromne biomy pod lodem, które naukowcy wciąż badają.
„Uważamy Antarktydę za pustkowie” – powiedziała kierująca badaniami Ceridwen Fraser. „Ale nawet w tym ekstremalnym środowisku życie kwitnie w niesamowitych miejscach – na skałach na szczytach gór, w niższych warstwach lodu morskiego, na suchych „pustyniach” – dlaczego nie także w tych ciepłych, gościnnych jaskiniach wydrążonych przez parę między lodem a skała?
We wschodniej Antarktydzie jezioro Wostok jest zakopane pod lodem na głębokość 2.3 mili (3.7 km) i nie znajdowało się na otwartej przestrzeni od około 15 milionów lat. Próbki pobrane z jeziora w niepowiązanym badaniu dały sekwencje genetyczne dla 3,507 rozpoznawalnych gatunków, według badania z 2013 roku, a także około 10,000 XNUMX gatunków nieznanych jeszcze nauce. Naukowcy odkryli również odporne formy bakterii w sieciach słonej ciekłej wody odkrytej w suchych dolinach McMurdo na Antarktydzie, w których występują efektowne, krwistoczerwone wodospady bogatego w żelazo wypływu.
Odkrycia DNA na górze Erebus mogą stanowić jedynie ułamek różnorodnego życia zamieszkującego jej wulkaniczne jaskinie lodowe. Antarktyda jest domem dla ponad 100 wulkanów, z których każdy może mieć własną sieć lodowych jaskiń i tuneli.
Podsumowując, Antarktyda może być trudna do zdobycia i zbadania, ale są jeszcze trudniejsze miejsca. Wielu naukowców uważa, że poznanie życia i jego podpowierzchniowych środowisk w surowym klimacie Antarktydy może dostarczyć wskazówek na temat możliwego życia w miejscach w jeszcze bardziej ekstremalnych miejscach – takich jak Mars.
Badanie pierwotnie opublikowane w czasopiśmie Polar Biology. Sierpień 17, 2017.




