Starożytna „cudowna roślina”, uważana za wymarłą, została ponownie odkryta w Turcji

Legenda głosi, że Silphion był darem od boga Apolla. Dokładna tożsamość cudownej rośliny jest niejasna. Twierdzono, że wyginął w czasach rzymskich.

Wydaje się, że botaniczna zagadka, która intrygowała zarówno historyków, jak i botaników, została rozwiązana przez badacza z Turcji. Silphion (lub silphium), roślina o ogromnej wartości kulturowej, leczniczej i ekonomicznej w starożytnym świecie, pozornie zniknęła dwa tysiące lat temu. Jednak ostatnie badania sugerują, że roślina może wcale nie wyginąć.

Ilustracja przedstawiająca strąki nasion silphium (znanego również jako silphion) w kształcie serca.
Ilustracja przedstawiająca strąki nasion silphium (znanego również jako silphion) w kształcie serca. © Wikimedia Commons.

Historyczna roślina o wysokiej wartości: silfion

Silphion, czczony przez starożytnych Greków, Rzymian i Egipcjan, był rośliną o złotych kwiatach, która była bardzo poszukiwanym towarem przed powstaniem Aten i Cesarstwa Rzymskiego. Roślinę tę szeroko stosowano do celów leczniczych, kulinarnych, a nawet jako środek antykoncepcyjny.

Za panowania Juliusza Cezara rezerwy silfionu były tak ważne, że przechowywano je obok złota w cesarskich skarbach Rzymu. Drzewko sylfionu było cenione na równi ze srebrem.

Zniknięcie silfiona

Pomimo dużego popytu silphion w tajemniczy sposób zniknął ze świata śródziemnomorskiego zaledwie siedem wieków po jego pierwszej dokumentacji. Ostatnia udokumentowana wzmianka o silfionie pojawiła się w pismach rzymskiego kronikarza Pliniusza Starszego z I w. n.e., który stwierdził, że ostatnią łodygę tej rośliny podarowano cesarzowi Neronowi.

Odkrywcy botaniki w średniowieczu próbowali zlokalizować tę roślinę na trzech kontynentach, ale wszystkie ich wysiłki poszły na marne. Historycy ostatecznie uznali zniknięcie silfiona za pierwsze odnotowane wyginięcie jakiegokolwiek gatunku, rośliny lub zwierzęcia.

Nieprzewidziane odkrycie: Ferula Drudeana

Jednak historia przybrała nieoczekiwany obrót, gdy Mahmut Miski, badacz z Uniwersytetu w Stambule, zasugerował, że roślina może jednak nie wyginąć. Miski podejrzewa, że ​​roślina tzw Ferula Drudeana, który rośnie na górze Hasan w Turcji, może potencjalnie być nieuchwytnym sylfionem.

Według raportu National Geographic propozycja Miskiego opiera się na kilku podobieństwach między Ferula Drudeana oraz starożytne opisy i wizerunki silfionu, w tym te znalezione na monetach starożytnej Grecji.

Naprzeciwległy układ gałęzi kwiatostanu i liści/pochew Ferula drudeana.
Przeciwne ułożenie gałęzi kwiatostanu i liści/pochew Ferula Drudeana. © Rośliny 2021.

Rośliny mają podobne cechy, w tym gruby, rozgałęziony korzeń i żółte kwiaty, a obie mają silne właściwości lecznicze. Ferula Drudeana zawiera związki przeciwnowotworowe i właściwości przeciwzapalne, podobnie jak te historycznie kojarzone z silphionem.

Związek z osadami starożytnej Grecji

Co ciekawe, Ferula Drudeana znaleziono w dwóch miejscach w Turcji, z których oba były domem dla starożytnych Greków. Jednym z takich miejsc jest Kapadocja, położona setki mil od miejsca, w którym pierwotnie rósł silfion.

Związki lecznicze: wspólne dziedzictwo

Odkrył to Miski, specjalista farmakognozji (nauki o lekach pozyskiwanych ze źródeł naturalnych). Ferula Drudeana ma 30 metabolitów wtórnych o zastosowaniach medycznych. Związki te wykazują właściwości przeciwnowotworowe, antykoncepcyjne i przeciwzapalne. Miski uważa, że ​​przyszłe analizy rośliny ujawnią istnienie dziesiątek niezidentyfikowanych jeszcze związków o znaczeniu medycznym.

„Te same substancje chemiczne można znaleźć w rozmarynie, słodkiej fladze, karczochach, szałwii i galbanum, kolejnej roślinie Ferula” – powiedział Miski. „To tak, jakbyś połączył pół tuzina ważnych roślin leczniczych w jeden gatunek”.

Dowody anegdotyczne: zachowanie pasących się zwierząt

Miski stwierdził także podobieństwa w reakcjach pasących się zwierząt na roślinę. Według przekazów Pliniusza na pastwiskach, na których rósł sylfion, pasły się owce i kozy, a po jego spożyciu owce zasypiały. Roślina powodowała także kichanie kóz. Miski odkrył, że współcześni pasterze zgłaszają podobny wpływ na pasące się owce i kozy Ferula Drudeana.

Zbiegi okoliczności z monetami cyrenajskimi i starożytnymi tekstami

Moneta cyrenajkańska przedstawiająca silfiona
Monety cyrenejskie przedstawiające sylfion © Wikimedia Commons.

W badaniu z 2021 r. opublikowanym w czasopiśmie RoślinyMiski i jego zespół wskazali na podobieństwa między nimi Ferula Drudeana oraz silfion opisany w starożytnych tekstach i przedstawiony na monetach cyrenajki. Podobieństwa te rozciągają się od grubych, rozgałęzionych korzeni po liście podobne do selera.

Czarny deszcz: interesująca korelacja

Według starożytnych tekstów pierwszy silfion pojawił się po „czarnym deszczu”, czyli silnej wiosennej ulewie. Miski to zaobserwował Ferula Drudeana wyrastała z ziemi po kwietniowych deszczach w Kapadocji, dorastając do sześciu stóp w ciągu zaledwie miesiąca.

Wyzwanie uprawy

Starożytny silfion opierał się uprawom i musiał być zbierany na wolności. Ferula Drudeana również wykazuje podobną cechę. Miski stwierdził, że przeszczep jest trudny Ferula Drudeana. Jednakże, stosując metodę znaną jako zimna stratyfikacja, Miski i jego zespół byli w stanie wyhodować Ferulę w szklarni.

Wiarygodne połączenie: perspektywa archeobotanika

Erica Rowan, profesor nadzwyczajny archeobotaniki na Uniwersytecie Royal Holloway w Londynie, uważa spekulacje Miskiego za wiarygodne. Zwraca uwagę na wiedzę starożytnych w transporcie rzeczy i sugeruje, że ludzie z Cyrenajki mogli przywieźć nasiona do Kapadocji i zasiać je.

Choć odkrycie jest fascynujące, związek pomiędzy Ferula Drudeana a starożytny silfion nie został jeszcze ostatecznie ustalony. Jednakże podobieństwa są niezaprzeczalne i stanowią obiecujący trop w rozwiązaniu tajemnicy zniknięcia rośliny silphion.