Antyczna antena znaleziona na dnie antarktycznego morza: Antena Eltanin

Ruchy w skorupie ziemskiej sprawiły, że duże obszary Antarktydy były wolne od lodu 12,000 XNUMX lat temu i ludzie mogli tam mieszkać. Podobno społeczeństwo mogło istnieć przed końcem ostatniej epoki lodowcowej, która zamarła na kontynencie. A to mogła być Atlantyda!

Rok po roku badacze na Antarktydzie odkrywają niewytłumaczalne zagadki, które zdumiewają ortodoksyjnych historyków i archeologów. Od plotek trzy piramidy przypominające piramidy w Gizie wśród setek dziwnych obiektów zauważonych przez zdjęcia satelitarne Antarktyda pozostaje najmniej odwiedzanym regionem na świecie.

Antyczna antena znaleziona na dnie antarktycznego morza: Antena Eltanin 1
Artystyczna wizja tego, jak mogłoby wyglądać miasto na Antarktydzie. © Źródło: David Demaret

Trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę, że jest to najbardziej odizolowane miejsce od ludzkiej cywilizacji i jest zakopane pod co najmniej trzema milami lodu, czyli około pięciu kilometrów. To najzimniejsze, najwyższe, najbardziej wietrzne i najbardziej suche miejsce na ziemi, co praktycznie utrudnia wykopaliska i badania archeologiczne bez inwestowania milionów dolarów. Nic dziwnego, że tak mało o tym wiemy.

Antarktyda – tropikalny raj

Antyczna antena znaleziona na dnie antarktycznego morza: Antena Eltanin 2
Kilka lat temu pojawił się obraz przedstawiający piramidy takie jak Giza na Antarktyce. © Źródło obrazu: domena publiczna

Z drugiej strony niewiele o tym wiemy, jest to tak samo kłopotliwe jak zawsze. Według zapisów kopalnych Antarktyda była tropikalnym rajem miliony lat temu, pokrytym tropikalnymi lasami deszczowymi, lasami, jeziorami, roślinami i wszelkiego rodzaju gatunkami.

Doprowadziło to wielu ludzi do wniosku, że w odległej przeszłości Antarktyda była domem dla najstarszej cywilizacji Ziemi, i że wszystkie dziwaczne odkrycia dokonane tam są tylko wspomnieniami o jego istnieniu. Oczywiście naukowcy nie mogą wykopać trzech mil lodu i dokładnie go zbadać, ale czy to oznacza, że ​​nikt nie wie, co jest pod lodem? Najwyraźniej nie!

Antarktyda i mapa Piri Reis

Pod koniec 1929 roku niemiecki teolog pracujący w Stambule w Turcji odkrył pergamin ze skóry gazeli z naszkicowaną na nim mapą. Mapa została wykonana i podpisana w 1513 roku przez admirała i kartografa osmańskiego Ahmeda Muhiddina Piriego, znanego później jako Piri Reis.

Szczegółowy opis Ameryki Północnej i Południowej na mapie był nieco zaskakujący. Pomimo faktu, że Amerykę odkryto 21 lat wcześniej, z taką jasnością nakreślono ją dopiero znacznie później. W rezultacie mapa Piriego Reisa jest najwcześniejszą, wciąż istniejącą, szczegółową mapą obu Ameryk. Mapa obejmowała nawet Andy, które Francisco Pizarro odkrył 14 lat później.

Mapa Piriego Reisa
Mapa Piri Reis: 1513 turecka mapa świata, pełna europejskich tajemnic państwowych i złośliwego komentarza © Wikimedia Commons

Fakt, że Mapa Piri Reisa wskazywali na kontynent Antarktydy i to nie tylko, ale także przedstawiali go, zanim został pogrzebany w lodzie, zdumieni eksperci. Nikt nie potrafił wyjaśnić, jak to było możliwe, biorąc pod uwagę, że kontynentalna Antarktyda została znaleziona w 1820 roku i była już pokryta lodem.

Najwyraźniej Piri Reis nie stworzył mapy całkowicie sam. Zamiast tego wykorzystał ogromną bibliotekę Konstantynopola, która była teraz w rękach osmańskich. Tam odkrył kilka antycznych map starożytnych cywilizacji, takich jak Egipcjanie, Grecy i Indianie, a także sześć innych źródeł, których Piri Reis nie chciał ujawniać. Nie jest jasne, skąd te cywilizacje zdobyły swoją wiedzę o topografii Antarktydy, gdy nie była ona pokryta lodem, i kim są pozostałe sześć źródeł.

Wiele osób zakłada, że ​​cywilizacje te nauczyły się tego od znacznie starszych początków. Źródła pozostawione przez to, co mogło być najwcześniejszą cywilizacją Ziemi. Cywilizacja, która żyła na Antarktydzie, gdy nie było lodu, a kontynent był ciepły i pełen życia i roślinności.

Nawet jeśli założymy, że nawigatorzy udali się wzdłuż wybrzeży Ameryki, Afryki i Antarktydy, aby je zarejestrować, mapa Piri Reis powinna pokazywać tylko charakterystykę linii brzegowej. Niemniej jednak mapa przedstawia góry, rzeki i głębokie elementy terenu, których odkrycie byłoby niemożliwe bez dogłębnego zbadania.

Dopiero w 2004 i 2007 roku przeprowadzono dokładne badanie radarowe Antarktydy za pomocą sonaru, skanując charakterystykę topograficzną obszaru pod pokrywą lodową. Co zaskakujące, wszystkie te rzeczy pod lodem zostały przedstawione na mapie Piri Reis.

Wiele osób wierzy, że mapa dowodzi, że stare inteligentne społeczeństwo istniało miliony lat temu i przedstawiało Antarktydę, lub że kontakt z kosmitami dostarczył starożytnym tych informacji.

W każdym razie możemy nigdy nie wiedzieć, co czai się pod trzema milami lodu Antarktydy, ale być może nie musimy badać pod lodem. A jeśli zamiast tego spojrzymy na dno morskie w pobliżu wybrzeża? Co możemy tam odkryć?

Antena Eltanin

USNS Eltanin, zaawansowany technologicznie statek do badań oceanograficznych, został zbudowany przez Narodową Fundację Naukową Stanów Zjednoczonych w 1962 roku. Był to pierwszy na świecie statek geofizyczny, któremu powierzono badanie Antarktydy i otaczających ją wód.

W ciągu następnych dwóch lat statek przyniósł bogactwo nieznanych wcześniej danych i rzucił dużo światła na nasze rozumienie regionu. W głębinach oceanu odkryto jednak kilka tajemnic.

29 sierpnia 1964 roku USNS Eltanin fotografował dno oceanu na zachód od Przylądka Horn na głębokości prawie 3 mil, kiedy odkryto jedną z największych tajemnic Antarktydy. To, co odkryli, zdumiało ich. Udało im się sfotografować dziwną konstrukcję stojącą pośrodku pustkowia wzdłuż przeważnie nagiego dna morza.

Antyczna antena znaleziona na dnie antarktycznego morza: Antena Eltanin 3
Antena Eltanin: Antyczna antena znaleziona na dnie antarktycznego morza. © Domena publiczna

Konstrukcja miała 2 stopy wysokości, była symetryczna i miała guzki, szprychy i występy, które kończyły się kulistym węzłem. Wyglądał jak antena lub jakiś rodzaj nadajnika sygnału.

Naukowcy i badacze byli zszokowani, gdy zdjęcia zostały po raz pierwszy opublikowane w New Zealand Herald 5 grudnia 1964 r. w artykule zatytułowanym „Obraz puzzle z dna morskiego”.

Artykuł brzmiał: „Amerykański statek badawczy Eltanin wpłynął wczoraj do Auckland z tajemniczym zdjęciem zrobionym na 2250 sążniach 1000 mil na zachód od Przylądka Horn. Zdjęcie, które dla laika przedstawia coś w rodzaju złożonej anteny radiowej wystającej z błotnego dna, zostało zrobione 29 sierpnia przez kamerę podwodną”. Wieloznaczny obiekt przez lata był chętnie dyskutowany i dyskutowany, dając początek tajemnicy tzw „Antena Eltanin”.

Co to jest antena Eltanin?

Wiele osób myślało, że to nie na miejscu przedmiot ze starożytnej cywilizacji, która wcześniej zamieszkiwała wolny od lodu kontynent Antarktydy. Uważają, że ta cywilizacja pozostawiła niezliczone artefakty i pozostałości strukturalne pod 3 kilometrami lodu, który obecnie pokrywa kontynent. Ponieważ dno morskie w pobliżu Antarktydy jest jedynym dnem, które nie jest pokryte lodem, możemy odkryć tam dowody ich obecności.

Inni poszli jeszcze dalej, wierząc, że ten enigmatyczny przedmiot jest jakąś obcą technologią celowo umieszczoną w tak odległym i samotnym miejscu, aby przesyłać sygnały do ​​pozaziemskich kontaktów i być może mapowania planet.

W 1968 autor Brad Steiger stwierdził w artykule dla magazynu Saga, że ​​sfotografował Eltanin „zdumiewające urządzenie… bardzo podobne do skrzyżowania anteny telewizyjnej z anteną telemetryczną”.

Czy Eltanin Antena to gąbka morska?

Oczywiście eksperci chętnie zaprzeczali temu odkryciu, uznając je za podwodną gąbkę. Stwierdzili, że przedstawiony obraz pochodzi z Zrosty Cladorhiza, gąbka morska z Cladorhizidae rodzina.

Antyczna antena znaleziona na dnie antarktycznego morza: Antena Eltanin 4
Cladorhiza concrescens, mięsożerna gąbka. © Źródło obrazu: Wikimedia Commons

Ten pomysł ma wiele wad. Na przykład tak zwana antena eltaninowa jest niezwykle geometryczna i ma określone anioły i kształty, czego nie można powiedzieć o gąbkach morskich, do których jest porównywana. Innym problemem związanym z tą koncepcją jest to, że zrosty Cladorhiza żyją w koloniach i szybko się rozmnażają.

Te gatunki morskie rozmnażają się bezpłciowo, przy czym niewielka część gąbki odrywa się i ponownie przyczepia do dna, tworząc prawie podobne organizmy i ostatecznie kompletną kolonię. Nie odkryto podobnej rzeczy na dnie morza, ponieważ obiekt stał samotnie.

Trzecią kwestią jest to, że obraz z Eltanin został uzyskany na głębokości dokładnie 2.5 mili (4 kilometry). Na tej głębokości żadne światło słoneczne nie dociera do dna morskiego, co sprawia, że ​​obecność morskich gąbek lub roślin jest bardzo mało prawdopodobna. Dr Thomas Hopkins, znany biolog morski specjalizujący się w badaniach planktonu, również odrzuca wyjaśnienie roślinne.

W jego własnych słowach: „Nasza nauka nie posiada jeszcze pojazdów podwodnych zdolnych zejść na takie głębokości; dlatego nikt na Ziemi, o którym wiemy, nie mógł umieścić urządzenia w pobliżu Przylądka Horn…”

Co ciekawe, w kanionie Sego w stanie Utah możemy znaleźć stary petroglif z 6000 pne, który reprezentuje coś bardzo podobnego do anteny Eltanin. Czy to znaczy, że antena jest na Ziemi od ponad 8000 lat? Jednak antena nie jest jedynym przedmiotem pokazanym na petroglifach Kanionu Sego.

Tam możemy obserwować te dziwne istoty, które wyraźnie nie są ludźmi. Są znacznie wyżsi niż ludzie i zwierzęta wokół nich i mają dość dziwne i niezwykłe głowy. Czy te stworzenia są odpowiedzialne za antenę Eltanin?

Czy to możliwe, że obca kultura obserwuje nas i używa różnych instrumentów do pomiaru naszej planety? A jeśli tak, to jakie inne urządzenia są tam, badając nas i badając nas?