Dowód zaawansowanej cywilizacji w Egipcie przed faraonami?

Nikt nie może potwierdzić, kto naprawdę zbudował piramidy w Gizie lub wyrzeźbił Sfinksa, ani dokładnie, kiedy zostały zbudowane. Każde stwierdzenie, kto je zbudował lub kiedy zostały stworzone, jest czystą teorią.

Świat jest bogaty w intrygujące miejsca, które kryją tak wiele starożytnych tajemnic, i nic dziwnego, że wśród nich wyróżnia się egipski płaskowyż Giza. Ten, kto choć trochę interesuje się historią i cywilizacją, zdaje sobie z tego sprawę. To dlatego, że na tym płaskowyżu Wielkie Piramidy i ich wyrzeźbiony opiekun, Wielki Sfinks, stój―ale stój jak długo??

Wielkie Piramidy w Gizie

Zaawansowana cywilizacja starożytnego Egiptu w Egipcie
Renderowania 3D architektury zabytków dziedzictwa starożytnego Egiptu. Słynny sfinks z przodu z piramidami z tyłu i palmami na pustyni. © Źródło obrazu: Freda Mantela | Licencja od Dreamstime.com (zdjęcie do użytku redakcyjnego/komercyjnego)

Chociaż istnieje wiele teorii, istnieje wiele kontrowersji dotyczących tego, kto zbudował Piramidy w Gizie lub wyrzeźbił Sfinksa lub kiedy zostały zbudowane. Każde twierdzenie o tym, kto je zbudował lub kiedy zostały zbudowane, jest czysto spekulacyjne, przynajmniej według wielu niezależnych badaczy i teoretyków alternatywnych.

W świetle różnych teorii otaczających te tajemnicze struktury, nie wydaje się, aby konwencjonalna (teoretyczna) natura budowniczych piramid była wystarczająco wzmocniona. Wewnętrzny projekt Wielkiej Piramidy; trzy komory, z których jedna jest podziemna, i łączące je korytarze, wyróżniają się bardziej niż cokolwiek innego w Gizie.

Korytarz prowadzący do tak zwanej Komnaty Króla wznosi się na wysokość trzydziestu sześciu stóp! Z drugiej strony wszystkie inne przejścia nie były wystarczająco wysokie, aby pomieścić przeciętnego mężczyznę lub kobietę.

Długie przejście w piramidzie w Gizie, Kair, Egipt. © Źródło obrazu: Dmitrij Mielnikow | Licencja od DreamsTime.com (do użytku redakcyjnego Stock Photo, ID:221813066)
Długie przejście w piramidzie w Gizie, Kair, Egipt. © Źródło obrazu: Dmitrij Mielnikow | Licencjonowany od DreamsTime.com (Wykorzystanie redakcyjne Zdjęcie stockowe, ID:221813066)

Istnieje również unikalna konfiguracja Komnaty Króla oraz Komnaty Królowej. Oba zawierają dwa szyby, po jednym z każdej strony komory. Komora Królowej zawiera wspornikową niszę wbudowaną we wschodnią ścianę, a sufit Komory Króla składa się z pięciu granitowych płyt ułożonych jedna na drugiej. Dlaczego komory te zostały zbudowane w ten sposób, nadal nie jest znane nawet badaczom głównego nurtu.

Oficjalna teoria głosi, że piramidy były grobowcami i że król Chufu zmieniał zdanie co do tego, gdzie ma być umieszczona jego komnata grobowa; stąd powód trzech komnat w Wielkiej Piramidzie. Jednak w porównaniu z typowymi egipskimi metodami pochówku (mastaba i grobowce w Dolinie Królów), piramidy w Gizie, a zwłaszcza Wielka Piramida, nie pasują do egipskiej koncepcji grobowca.

Staroegipski pogląd na życie pozagrobowe

zaawansowana cywilizacja w egipcie
Anubis opiekujący się mumią zmarłego. © Źródło obrazu: MRU

Egipcjanie wierzyli w życie pozagrobowe, a grób był ważną częścią tej wiary. Jak świadczy grób króla Tutanchamona, komora internowania zmarłego miała być ozdobiona dziełami sztuki i wypełniona dobytkiem tej osoby.

Dlaczego praktykowali ten rytuał nie z powodu przesądów, jak można by podejrzewać, ale z duchowego związku. Było to praktyczne, zgodnie z ich przekonaniami, i miało na celu zapobieganie ponownemu wchłonięciu energii (ducha) tej osoby przez duchową siłę Natury.

Dla starożytnych Egipcjan Ba ​​animowała żywą osobę, podczas gdy Ka była energią emanującą z tej osoby. Chociaż nie jest to dokładna analogia, Ka i Ba są tym, co tradycyjna myśl zachodnia może nazywać duchem i duszą. Inny ważny aspekt egipskich wierzeń reprezentował nieśmiertelność, ankh, przedstawiany jako ibis czubaty.

Dowód zaawansowanej cywilizacji w Egipcie przed faraonami? 1
Posąg ka, tutaj faraona Hora, zapewniał fizyczne miejsce do manifestacji ka. © Źródło obrazu: Wikimedia Commons

Wierzono, że Ka, reprezentowane w sztuce przez wyciągnięte ramiona, jest częścią świadomości i energii człowieka (duch człowieka lub jakość wewnętrzna), która odnosi się do najbliższego świata. Jest to część nas połączona z ciałem fizycznym; gdzie mieszkał, jego dobytku, a także ludzi, z którymi był zaznajomiony.

Ka można przyrównać do osobowości, która po śmierci zostaje oddzielona od ciała i naturalnie poszukuje sposobu, by ponownie przybrać formę. Ba, reprezentowana przez uskrzydloną głowę człowieka, a czasem ptaka o ludzkiej twarzy, reprezentowała część świadomości, która jest nieśmiertelna.

Kiedy ktoś odszedł, to był ich celem, a także nadzieją rodziny, aby Ka zmarłego szukała sposobu na pozostanie zjednoczonym z Ba. Aby pomóc w osiągnięciu tego wiecznego zjednoczenia, majątek zmarłego został zebrany przez rodzinę i umieszczony w grobie ze zmumifikowanym ciałem.

Mumifikacja uniemożliwiła rozkład ciała i powrót do ziemi, podczas gdy grób z dobytkiem zmarłego służył jako „dom” dla Ka. W rezultacie Ka zachowała swoją tożsamość w świecie duchowym i mogła szukać swojego Ba w celu osiągnięcia ankh, co zaowocowało wskrzeszoną i gloryfikowaną postacią zmarłego poza granicami ziemskiego królestwa.

Piramidy i koncepcja grobowca egipskiego

Podobnie jak grobowce faraonów wykute w Dolinie Królów, królewskie mastaby zbudowane podczas wczesnych dynastii – niektóre już w 3000 roku p.n.e. – również zostały zaprojektowane z myślą o „domu”, ponieważ dom ten odnosi się do Ka danej osoby.

Przykład: z szóstej dynastii mastaba Mereruki była wykonana w proporcjach podobnych do rezydencji z trzydziestoma dwoma pokojami ozdobionymi posągami i dziełami sztuki przedstawiającymi na przykład sceny dzikiej przyrody wzdłuż Nilu.

Cechy egipskiego życia domowego, tak pięknie wkomponowane w projekt ich grobowców, nie znajdują się w piramidach w Gizie. Piramidy w Gizie nie zawierają żadnych dzieł sztuki ani hieroglifów, co jest bardzo nietypowe dla egipskich grobowców.

Dlaczego więc piramidy w Gizie są powszechnie uważane za grobowce faraonów z czwartej dynastii? Powodem jest skojarzenie kompleksu Giza z inną budowlą znajdującą się dziesięć mil na południe w Sakkarze, gdzie Egipcjanie naprawdę budowali grobowce jako piramidy.

W Sakkarze w 1881 roku francuski egiptolog Gaston Maspero (1846-1916) odkrył, że podziemna komora piramidy Pepi I (drugiego władcy szóstej dynastii) została wyryta hieroglifami.

W trakcie kolejnych poszukiwań odkryto, że łącznie pięć piramid w Sakkarze zawierało również inskrypcje z piątej, szóstej, siódmej i ósmej dynastii Starego Państwa.

W 1952 roku dr Samuel AB Mercer (1879–1969), profesor języków semickich i egiptologii na Uniwersytecie w Toronto, opublikował pełne angielskie tłumaczenie „Teksty piramidy” w tomie o tej samej nazwie.

Według Mercera Teksty Piramid zawierały „słowa do wypowiedzenia” dotyczące obrzędów pogrzebowych, formuł magicznych i hymnów religijnych, a także modlitwy i prośby w intencji zmarłego króla.

Po potwierdzeniu, że piramidy w Sakkarze są grobowcami, logika skojarzeń polega na tym, że wszystkie piramidy muszą być grobowcami. Ponadto, ponieważ istnieją dwa cmentarze (pola mastaby) na wschód i zachód od najbardziej wysuniętej na północ piramidy w Gizie, założenie, że wszystkie piramidy są grobowcami, było prawdopodobnym wnioskiem popieranym przez historyków. Jednak stan piramid Sakkara – z których większość uważana jest za zbudowanych na wzór piramid w Gizie – stwarza poważne problemy w tym logicznym powiązaniu.

W Sakkarze tylko Dżesera „Piramida schodkowa” która nie jest prawdziwą piramidą, ma przyzwoity kształt (Piramida Schodkowa powstała jako mastaba, a później została przekształcona w piramidę). Wszystkie inne piramidy Sakkary, z których większość pochodzi z piątej i szóstej dynastii, są teraz w ruinie i przypominają kopce gruzu.

Piramida schodkowa starożytnego egipskiego króla Dżesera. © Źródło: Walter Stiedenroth | Licencja od DreamsTime.com (do użytku redakcyjnego Stock Photo, ID:216602360)
Piramida schodkowa starożytnego egipskiego króla Dżesera. © Źródło: Walter Stiedenroth | Licencjonowany od DreamsTime.com (Wykorzystanie redakcyjne Zdjęcie stockowe, ID:216602360)

Według konsensusu egiptologów, piramida schodkowa Dżesera w Sakkarze została zbudowana podczas trzeciej dynastii i była prekursorem piramid czwartej dynastii na płaskowyżu Gizy. Po opracowaniu piramid w Gizie, z jakiegokolwiek powodu, koncentracja budowy piramid przeniosła się z powrotem na Sakkara.

Wielka Piramida: urządzenie?

Dowód zaawansowanej cywilizacji w Egipcie przed faraonami? 2
Wielkie Piramidy w Gizie © Źródło obrazu: Pixabay

Problemem są łatwo dostrzegalne i oczywiste różnice w piramidach w Gizie i piramidach Sakkara, które miały zostać zbudowane w tej samej epoce. Jasne jest, że techniki konstrukcyjne, a także materiały, z których wykonano piramidy w Gizie, różniły się od tych w Sakkarze, inaczej spodziewalibyśmy się, że piramidy w obu miejscach przetrwały próbę czasu w podobny sposób. Oni nie.

Ważną kwestią jest to: czy inżynierowie i budowniczowie Starego Państwa przeszli swoje metody od czwartej do piątej dynastii? Wydaje się, że nie, co jest bardzo ciekawym zjawiskiem, biorąc pod uwagę stabilność cywilizacji egipskiej. Może być też tak, że Egipcjanie z czwartej dynastii nie zbudowali piramid w Gizie.

Żadna inna piramida w Egipcie (w tym świecie) nie jest podobna do piramid w Gizie, a w szczególności Wielkiej Piramidy. Ponadto nie ma bezpośrednich dowodów na poparcie twierdzenia historyków głównego nurtu, że Wielka Piramida lub inne piramidy w Gizie były grobowcami. Nie ma też żadnego śladu pozostawionego przez jego budowniczych do czego służył i kiedy został zbudowany.

Stwarza to problem wyjaśnienia. Jeśli Wielka Piramida nie była grobowcem, to czym była? Mistyczna świątynia rytuału inicjacji czy projekt robót publicznych, mający na celu zjednoczenie kraju? A może było to coś zupełnie innego?

Teorii jest mnóstwo, ale jedyną niesamowitą teorią, o której wiemy, że obejmuje wszystkie aspekty wystroju Wielkiej Piramidy, jest teoria Christophera Dunna, że ​​była to raczej mega-urządzenie niż grobowiec z kamiennych bloków. Według Dunna Wielka Piramida była maszyną do wytwarzania energii poprzez przekształcanie wibracji tektonicznych w energię elektryczną.

Dowód zaawansowanej cywilizacji w Egipcie przed faraonami? 3
Ilustracja przedstawiająca egipskie piramidy w nocy, strzelające z wierzchołków światłami lub elektrycznymi promieniami na tle rozgwieżdżonego nieba. © Źródło obrazu: Tose | Licencja od Dreamstime.com (zdjęcie do użytku redakcyjnego/komercyjnego)

Istnieje wiele powodów, aby zaakceptować analizę Dunna. Najpierw w spójny sposób wyjaśnia projekt wnętrza i wszystkie inne dowody w Wielkiej Piramidzie.

Po drugie, demonstruje umiejętności techniczne wymagane do wykonania precyzyjnej konstrukcji. Po trzecie, wiedza i kariera Dunna są związane z precyzyjnym wytwarzaniem i przemysłem produkcyjnym, co sprawia, że ​​ma wyjątkowe kwalifikacje do wyrażania profesjonalnej opinii na temat technik i narzędzi budowniczych piramid w Gizie.

Faktem jest, że nowoczesne firmy budowlane nie mogłyby dziś zbudować Wielkiej Piramidy bez uprzedniego wynalezienia specjalistycznych narzędzi i technik w celu radzenia sobie z blokami kamienia o wadze od dziesięciu do pięćdziesięciu ton. Takie przedsięwzięcie byłoby równoznaczne z budową tamy hydroelektrycznej lub elektrowni jądrowej, wymagałoby zasobów dziesiątek miliardów dolarów.

Chociaż nasza współczesna gospodarka różni się od tej w starożytnym świecie, zasoby wymagane obecnie w porównaniu z ówczesnymi są takie same! Kamień trzeba wydobyć i przenieść, a robotnikom zapłacić.

Fakt, że na rozwój piramidy w Gizie przez długi czas przeznaczono niezwykle dużą ilość zasobów. Z drugiej strony badacze głównego nurtu postulują, że Piramidy w Gizie powstały w ciągu 24 lat, podczas gdy w rzeczywistości ich architektura, masywność i precyzja dowodzą, że nie da się zrealizować tak ogromnej konstrukcji w tak krótkim czasie. Dlatego panuje opinia, że ​​budowanie piramidy było utylitarne, a nie dla żadnej faraońskiej próżności czwartej dynastii posiadania największego nagrobka na świecie.

Prehistoria – dowody i perspektywa

Jest wielu niezależnych badaczy, którzy wskazują na dowody, które wyraźnie opowiadają zupełnie inną historię wczesnego dynastycznego Egiptu. Około 3000 roku p.n.e. założenie i rozwój stałych osad w Dolinie Dolnego Nilu doprowadziło do rozwoju cywilizacji. Dlaczego więc Giza i okolice zostały wybrane jako centralny punkt wczesnodynastycznego Egiptu? To dlatego, że „cywilizacja” już tam była, ponieważ świadczy o wieku trzech piramid i wieku Wielkiego Sfinksa. Nie wiedząc, do czego zostały zaprojektowane piramidy, wcześni Egipcjanie zakładali również, że musiały być grobowcami.

W rezultacie odmłodzili Płaskowyż Gizy i przekształcili go w Nekropolię, a następnie rozszerzyli do Sakkary, gdzie zbudowali grobowce w formie piramid, choć o niższej jakości i nie wymachując umiejętnościami, jakie zademonstrowali pierwotni budowniczowie piramid w Gizie. Budowanie piramid, nawet tych mniejszych w Sakkarze, wymagało dużych zasobów, więc Egipcjanie powrócili do zakopywania swojej szlachty w tradycyjnej mastabie.

Ten scenariusz, który wymaga wcześniejszej cywilizacji z zaawansowanymi umiejętnościami technicznymi, stwarza kolejny problem. Nie pasuje do akceptowanego modelu historii. Jednak pogląd, że istniała wcześniejsza cywilizacja, nie opiera się tylko na piramidach w Gizie. Jest też Sfinks, który w 1991 roku był datowany geologicznie na okres od 7,000 do 9,000 lat przez zespół Johna Anthony'ego Westa i geologa dr Roberta Schocha.

Oprócz tego megality Nabta Playa w południowo-zachodnim Egipcie, które według astrofizyka dr. Thomasa Brophy'ego uważane są za diagram obserwacji gwiazd, odnoszący się nie tylko do odległości od Ziemi do pasa gwiazd Oriona, ale także do ich również prędkości radialne. Innym „drapieżnym” odkryciem są 1260-tonowe kamienie fundamentowe świątyni Baalbek na zachód od Bejrutu w Libanie, z których jeden pozostawiono w jego kamieniołomie.

Ogromny kamień węgielny w Baalbek w Libanie, którego pochodzenie pozostaje tajemnicą. Kompleks świątynny Heliopolis. © Źródło obrazu: Pavlo Baishev | Licencja od DreamsTime.com (do użytku redakcyjnego/komercyjnego, zdjęcie stockowe, ID:107214851)
Ogromny kamień węgielny w Baalbek w Libanie, którego pochodzenie pozostaje tajemnicą. Kompleks świątynny Heliopolis. © Źródło obrazu: Pavlo Baishev | Licencjonowany od DreamsTime.com (Wykorzystanie redakcyjne/komercyjne Zdjęcie stockowe, ID:107214851)

Oczywiście historia ma swoje tajemnice, ale jest wystarczająco dużo dowodów, aby potwierdzić, jako teorię, że cywilizacja jest znacznie starsza niż wcześniej sądziliśmy. Historia, według samych starożytnych Egipcjan, to potwierdza. Według Papirusu Turyńskiego, który jest kompletną listą królów aż do Nowego Państwa, przed Menesem (przed 3000 p.n.e.) następowali: „…czcigodny Shemsu-Hor, [panował] 13,420 lat Panuje aż do Shemsu-Hor, 23,200 lat”

Te dwie linie na liście króla są wyraźne. Według ich dokumentów, całkowita historia Egiptu sięga 36,620 XNUMX lat wstecz. Argument, że lata na liście króla nie reprezentują rzeczywistych lat, ale jakiś inny, krótszy pomiar czasu, wydaje się bardziej próbą wyjaśnienia niż wyjaśnienia.

Starożytni Egipcjanie stosowali wyrafinowany system kalendarzowy obejmujący 365-dniowy rok, który był okresowo korygowany poprzez przewidywalną i cykliczną naturę gwiazdy Syriusza. Co 1,461 lat heliakalny wzrost Syriusza oznaczał początek nowego roku. Pojedynczy cykl Syriusza odpowiada 1,461 latom, gdzie każdy rok odpowiada 365.25 dniom.

W istocie, oznaczenie Nowego Roku podczas heliakalnego wschodu Syriusza było „rokiem przestępnym” starożytnych Egipcjan. Oczywiście określenie długości cyklicznej natury Syriusza wymaga obserwacji gwiezdnych na przestrzeni tysięcy lat, co oznacza, że ​​początki faraońskiego Egiptu, czy też źródła jego wiedzy, muszą pochodzić z odległej przeszłości. Czy to jest fakt, od którego dzisiejsi historycy wolą zachować dystans?

Wydaje się, że egiptolog z końca XX wieku Walter Emery zgodził się co do zasady, że początki starożytnego Egiptu sięgają daleko w prehistorię. Emery wierzył, że język pisany starożytnego Egiptu wykracza poza użycie symboli obrazkowych, nawet w pierwszych dynastiach, a znaki były również używane do przedstawiania dźwięków wraz z systemem numerycznym.

Kiedy hieroglify były stylizowane i używane w architekturze, kursywa była już w powszechnym użyciu. Jego wniosek był taki, że: „Wszystko to pokazuje, że język pisany musiał mieć za sobą znaczny okres rozwoju, którego nie znaleziono jeszcze w Egipcie”.

Religia starożytnego Egiptu również świadczy o znacznym okresie rozwoju. Ich religia, która jest bardziej filozofią natury i życia niż „religią”, opiera się na poziomie wyrafinowania, który pod każdym względem wydaje się bardziej naukowy niż mityczny.

Symbolizm i natura: metoda myśli egipskiej

Z perspektywy współczesnego Zachodu ich religia została uznana za prymitywną i politeistyczną i jawi się jako mitologiczna menażeria bogów. Nic nie może być dalej od prawdy. Źródłem tego nieporozumienia jest tłumaczenie egipskiego słowa „neter” na grecki jako „bóg”, które później przyjęło zachodnie znaczenie bóstwa.

Prawdziwym znaczeniem słowa „neter” było opisanie aspektu bóstwa, a nie bóstwa, które ma być czczone. W istocie neterzy odnosili się do zasad przyrody w praktyczny, naukowy sposób. Jednak znaczenie konkretnego netera komunikowane było w sposób wizualnie symboliczny. Kiedy przedstawiano człowieka z głową zwierzęcia, oznaczało to zasadę występującą w człowieku.

Jeśli przedstawiano całe zwierzę, było to odniesienie do zasady w ogóle. Alternatywnie, ludzka głowa przedstawiona na zwierzęciu reprezentowała tę zasadę jako odnoszącą się do boskiej istoty w rodzaju ludzkim, nie do jakiejkolwiek konkretnej osoby, ale archetyp; ponieważ nieśmiertelny Ba jest reprezentowany przez ptaka o ludzkiej twarzy.

Innym przykładem jest Anubis (szakal), który kierował procesem mumifikacji. Zrobił to jako reprezentację procesu rozkładu lub fermentacji. W naturze szakal utrzymuje swoją zdobycz i pozwala jej się rozłożyć przed spożyciem.

Dlatego ten, który przewodniczył rytuałowi mumifikacji, był przedstawiany w sztuce jako człowiek z głową szakala, tym samym przedstawiając śmierć człowieka jako zasadę trawienną występującą w naturze. Z uniwersalnej perspektywy rozkład ciała jest dla Natury trawieniem.

Stąd te narządy związane z trawieniem, po wyjęciu ze zmarłego, umieszczano w dzbanie kanopskim z pokrywką ukształtowaną na wzór głowy szakala. To jest prawda o egipskiej mumifikacji, której nigdy nie powiedziały nam nasze podręczniki historii.

Zaawansowana cywilizacja przed faraonami starożytnego Egiptu

Nagłe pojawienie się dynastycznego Egiptu na początku trzeciego tysiąclecia p.n.e. jest jedną z największych tajemnic cywilizacji. Jak ta rzekomo prymitywna kultura północnoafrykańska zorganizowała się w cywilizację tak wspaniałej? Jednym z aspektów, który można przeoczyć, jest to, że ludzkość, anatomicznie współcześni ludzie, istnieje od bardzo dawna.

Według ostatnich badań genetycznych wszyscy dzisiejsi ludzie są potomkami jednej afrykańskiej kobiety, która chodziła po Ziemi 150,000 XNUMX lat temu. Według genetyków jej mitochondrialne DNA istnieje w każdym z nas.

To długi czas, 147,000 XNUMX lat, aby nasi przodkowie pozostawali w stosunkowo prymitywnym stanie. Popierając alternatywną teorię, dowody, z których niektóre są niewiarygodnie anomalne (w szczególności Wielka Piramida), sugerują, że nie pozostali prymitywni.

Biorąc pod uwagę dowody na techniczne zdolności starożytnego Egiptu (ich pomnik, świątynie i inne wyrzeźbione artefakty wciąż istnieją), a także ich wyrafinowaną symbolikę w opisie Natury, wydaje się, że ustanawiając społeczeństwo dynastyczne, Egipcjanie z trzeciego tysiąclecia p.n.e. skorzystali z dziedzictwo wiedzy.

Sceptycy takiego podejścia do historii oczywiście chcieliby wiedzieć, gdzie są dowody tej technicznej i prehistorycznej cywilizacji. Gdyby taka cywilizacja istniała, z pewnością istniałyby przytłaczające dowody na poparcie jej istnienia. Gdyby całkowicie uniformitarne podejście do formacji geologicznej zostało ogólnie przyjęte jako fakt, każdy zgodziłby się ze sceptykiem.

Jednak masowe wymieranie w wyniku katastrofy środowiskowej spowodowanej wulkanizmem, uderzeniem asteroidy lub komety albo promieniowaniem gwiezdnym (gamma) wydaje się teraz być rzeczywistością.

Według geologów w historii Ziemi miało miejsce pięć dużych masowych wymierań: ordowiku (440–450 milionów lat temu), dewonu (408–360 milionów lat temu), permu (286–248), triasu (251–252 milionów lat temu) i kredy ( 144-65 milionów lat temu). Chociaż wszystkie te kataklizmy miały miejsce na długo przed pojawieniem się współczesnego człowieka, istnieją dwie globalne katastrofy, które miały miejsce stosunkowo niedawno.

Około 71,000 10,000 lat temu wybuchła góra Toba na Sumatrze, wyrzucając do atmosfery ogromne ilości popiołu. Była to największa erupcja wulkanu w ciągu ostatnich dwóch milionów lat, prawie 1980 XNUMX razy większa niż eksplozja na Górze Św. Heleny w XNUMX roku.

Kopuła lawy krateru św. Heleny pokryta śniegiem z suchą podstawą. Mount St. Helens jest najbardziej znana ze swojej wielkiej erupcji 18 maja 1980 roku, najbardziej śmiercionośnego i najbardziej destrukcyjnego gospodarczo wydarzenia wulkanicznego w historii Stanów Zjednoczonych. Zginęło pięćdziesiąt siedem osób; Zniszczono 200 domów, 47 mostów, 15 mil linii kolejowych i 185 mil (298 km) autostrad. Masywna lawina gruzu, wywołana trzęsieniem ziemi o sile 5.1 stopnia, spowodowała boczną erupcję, która zmniejszyła wysokość szczytu góry z 9,677 stóp do 8,363 stóp, pozostawiając krater w kształcie podkowy o szerokości 1 mili. © Źródło obrazu: Styl klasyczny | Licencja od DreamsTime.com (do użytku redakcyjnego/komercyjnego, zdjęcie stockowe, ID:108676679)
Kopuła lawy krateru św. Heleny pokryta śniegiem z suchą podstawą. Mount St. Helens jest najbardziej znana ze swojej wielkiej erupcji 18 maja 1980 roku, najbardziej śmiercionośnego i najbardziej destrukcyjnego gospodarczo wydarzenia wulkanicznego w historii Stanów Zjednoczonych. Zginęło pięćdziesiąt siedem osób; Zniszczono 200 domów, 47 mostów, 15 mil torów kolejowych i 185 mil autostrad. Masywna lawina gruzu, wywołana trzęsieniem ziemi o sile 5.1 stopnia, spowodowała boczną erupcję, która zmniejszyła wysokość szczytu góry z 9,677 stóp do 8,363 stóp, pozostawiając krater w kształcie podkowy o szerokości 1 mili. © Źródło obrazu: Styl klasyczny | Licencjonowany od DreamsTime.com (Wykorzystanie redakcyjne/komercyjne Zdjęcie stockowe, ID:108676679)

Powstała kaldera utworzyła jezioro o długości 62 mil i szerokości 37 mil, z niszczycielskimi i trwałymi konsekwencjami klimatycznymi. Nastąpiła sześcioletnia zima wulkaniczna, a po niej epoka lodowcowa, która trwała tysiąc lat. Dzięki siarkowej mgiełce wulkaniczna zima obniżyła globalną temperaturę, powodując suszę i głód dziesiątkujący ludzką populację.

Według szacunków genetyka populacja zmniejszyła się do około 15,000 40,000 do 5,000 XNUMX osobników. Profesor genetyki człowieka na Uniwersytecie Utah, Lynn Jorde, uważa, że ​​mogło to być zaledwie XNUMX.

Jeszcze bliżej naszych czasów jest tajemniczy kataklizm pod koniec epoki lodowcowej, zaledwie 10,000 XNUMX lat temu. Nikt tak naprawdę nie wie, czy było to wynikiem zjawiska naturalnego, czy uderzenia asteroidy. Wiadomo, że klimat drastycznie zmienił życie tych, którzy żyli w tamtym czasie.

Jest znanym faktem geologicznym, że pod koniec epoki lodowcowej wyginęło wiele gatunków północnoamerykańskich, w tym mamuty, wielbłądy, konie, leniwce naziemne, pekarie (ssaki kopytne podobne do świń), antylopy, słoń amerykański, nosorożec, pancernik olbrzymi , tapiry, tygrysy szablozębne i olbrzymie żubry.

W podobny sposób wpłynęło to również na klimaty niższych szerokości geograficznych w Ameryce Środkowej i Południowej, a także w Europie. Te ziemie również ujawniły dowody masowego wyginięcia. Jednak mechanizm, który doprowadził do kataklizmu kończącego epokę lodowcową, pozostaje tajemnicą.

Gdyby w odległej przeszłości istniała zaawansowana technicznie starożytna cywilizacja, jakie byłoby prawdopodobieństwo, że ta cywilizacja przetrwa globalną katastrofę w nienaruszonym stanie? Szacunki z erupcji Toby nie są zachęcające. Tak samo jak scenariusze, które astronomowie i klimatolodzy budują dzisiaj dla teoretycznego uderzenia asteroidy.

Według dowodów archeologicznych, człowiek anatomicznie współczesny (Cro-Magnon) pojawił się w Europie Zachodniej 40,000 XNUMX lat temu. Skąd pochodzą, od dawna pozostaje tajemnicą. Logiczny wniosek jest taki, że wyemigrowali z Afryki. Taka migracja wymaga jednak kultury gospodarza, na co nie ma dowodów.

Niemniej jednak prawdopodobną lokalizacją dla tej kultury gospodarza byłyby wybrzeża Morza Śródziemnego, które w odległej przeszłości były prawdopodobnie serią jezior słodkowodnych. Gdyby starożytna cywilizacja istniała w rejonie Morza Śródziemnego, nie przetrwałaby pożogi, która zamieniła te jeziora w morze ze słoną wodą.

Gdyby tak było, pozostałości po tych, którzy żyli na obrzeżach tej cywilizacji, jawiłyby się nam dzisiaj jako anomalie, takie jak piramidy w Gizie i gigantyczne kamienie Baalbek. Kultury Cro-Magnon Europy Zachodniej, choć kiedyś były częścią wielkiej cywilizacji śródziemnomorskiej, również jawiłyby się jako anomalia. Dla nas byłoby to tak, jakby pojawiły się znikąd.


Informacje zostały zebrane z: Magazyn New Dawn (Wydanie lipiec-sierpień 2006), gdzie autor Edward F. Malkowski w intrygujący sposób dzieli się swoją niesamowitą myślą.