Czy to naprawdę 300-milionowy aluminiowy kawałek zaawansowanej maszyny?

Byli zdumieni, dowiadując się o rzekomym wieku tego odkrycia, gdy wybitni eksperci zbadali metalowy artefakt. Miał prawie 300 milionów lat!

Według międzynarodowej rosyjskiej stacji telewizyjnej „Głos Rosji”, kilka lat temu archeolodzy we Władywostoku odkryli kawałek aluminiowej maszyny sprzed 300 milionów lat. Koło zębate, według ekspertów, wydaje się być dziełem człowieka, a nie konsekwencją sił natury.

Metalowa szyna wbita w węgiel.
Metalowa szyna wbita w węgiel. © Źródło: Valery Brier/Komsomolskaja Prawda.

Według autorki Julii Zamanskiej, w mroźną zimową noc, podczas rozpalania kominka, właściciel domu z Władywostoku (w pobliżu granicy Chin i Korei Północnej) o imieniu Dmitry, zauważył coś dziwnego w kawałku węgla, który zdobył do ogrzewania swojego domu podczas zima.

Odkrył kawałek metalu w kształcie szyny wciśnięty w bryłę węgla. Zafascynowany tym, co odkrył, Dmitry skontaktował się z biologiem Valery Brierem w nadmorskim regionie Primorye.

Dmitry był zdumiony, gdy dowiedział się o rzekomym wieku swojego odkrycia, gdy wybitni eksperci zbadali metalowy artefakt. Pomimo podanego wieku 300 milionów lat, wielu badaczy głównego nurtu uważało, że metalowy detal nie powstał naturalnie, ale został przez kogoś sfabrykowany. Jednak pytanie, kto mógł zrobić aluminiową przekładnię u zarania dziejów, pozostaje bez odpowiedzi.

Według ekspertów, mieszkaniec Władywostoku, Dmitrij, znalazł osadzony w jego węglu lśniący metalowy pręt z zębami, podobnymi do prętów lub kół zębatych zbudowanych tak, aby zazębiać się z zębami kół zębatych.

Metalowa szyna wbita w węgiel.
Znalezione ponad 300 milionów lat temu, jak sztucznie utworzone metalowe szyny zębate, takie kawałki metalu są często używane w mikroskopach, urządzeniach technicznych i elektronice. © Źródło obrazu: Valery Brier | Komsomolskaja Prawda.

Wstępne badanie dziwnego obiektu doprowadziło naukowców do stwierdzenia, że ​​wyglądał „bardzo przypomina metalową szynę zębatą, stworzoną sztucznie. To było jak części często używane w mikroskopach, różnych urządzeniach technicznych i elektronicznych.” napisał Komsomolskaya Prawda (codzienna rosyjska gazeta brukowa, założona w 1925 r.).

Węgiel z Pensylwanii pochodził z kopalni Czernogorodskij z regionu Chakasis na północ od Mongolii. Złoża węgla w tym regionie sięgają 300 milionów lat wstecz, rosyjscy eksperci wywnioskowali, że metalowy detal znaleziony w tych złożach musi być rówieśnikiem węgla.

Biolog Valery Brier, zgodnie z Komsomolską Prawdą, pomagał w analizie dziwnego obiektu (artefaktu). Dyfrakcja rentgenowska wykazała, że ​​był to głównie aluminium z około XNUMX do XNUMX procentami magnezu. Ten jedyny w swoim rodzaju stop nie jest powszechnie spotykany w nowoczesnej produkcji. Brier wskazał ponadto, że rafinowane aluminium oznacza wysoki poziom zaawansowania technologicznego.

Metalowa szyna wbita w węgiel.
Rekonstrukcja sprzętu znalezionego w Rosji. © Źródło obrazu: Natalia Ostrovsky

Obiekt taki jak ten to jest osadzone w rzekomo pradawnym węglu, jest tak trudne do wytłumaczenia z perspektywy wieków, że niektórzy spekulują, że pradawni inteligentni kosmici zostawili go na ziemi w jakiejś minionej epoce. (Z badań meteorytów wiadomo, że istnieje pozaziemskie aluminium-26, które następnie rozpada się na magnez-26. Obecność 2% magnezu w stopie może wskazywać na obce pochodzenie aluminiowego detalu.)

Ta rozpaczliwa sugestia zakłada, że ​​podział na wiek węgla jest prawdziwy. Równie dobrze można by powiedzieć, że gady, z których rzekomo wyewoluowały dinozaury, których szczątki występują na niektórych rzadkich wychodniach w Pensylwanii, były wystarczająco inteligentne, by wytapiać i odlewać metale.

Dinozaury z okresu prehistorycznego
Dinozaury z okresu prehistorycznego © Źródło obrazu: Orlando Florin Rosu | Licencja od DreamsTime.com (do użytku redakcyjnego/komercyjnego, zdjęcie stockowe, ID: 95368503)

Istnieje jednak wiele udokumentowanych, choć mało znanych powodów, dla których metody stosowane do datowania materiałów starożytnej ziemi są wadliwe. W rzeczywistości, kiedy „300-milionowy” węgiel jest badany pod kątem węgla, rutynowo zwraca on mierzalny radioaktywny węgiel-14, który zniknąłby w wyniku rozpadu radioaktywnego w czasie krótszym niż 90,000 XNUMX lat.

Ponadto informacje historyczne zawarte w Biblii dokumentują świat, który ma tylko tysiące lat. W tym kontekście głęboko zakopane złoża węgla powstały podczas historycznego potopu Noego. Ludzie, którzy wtedy żyli, mogli dostarczyć artefakty zatopione w węglu. Widocznie, ten z Rosji nie jest pierwszy.

W latach czterdziestych pewien chłopiec w Zachodniej Wirginii znalazł brązowy dzwon zatopiony w węglu, który wrzucał do domowego pieca. Podobnie jak przekładnia aluminiowa, ten metal był unikalnym mosiężnym stopem. Podobna anegdota głosiła, że ​​nieżyjący już Frank Kanard, którego pisemne zeznanie zostało poświadczone notarialnie, wyjął żelazny kubek z przeciwstawnymi dziobkami do nalewania z dużej bryły pensylwańskiego węgla w 1918 r. podczas rozpalania paliwa w swoim piecu w Oklahomie. Podobnie jak w przypadku rosyjskiego węgla, większość świeckich naukowców uważa, że ​​skały z Pensylwanii mają około 300 milionów lat.

Być może jakiś starożytny węgiel połączył się z kawałkiem nowoczesnej maszynerii z Khakasis. Być może jakiś stary odkrywca wrzucił do studni jeszcze starszy dzwon z brązu, aby górnicy mogli później wydobyć go z gór Zachodniej Wirginii. Możliwe też, że węgiel mógł być użyty do wyłożenia bardziej współczesnego żelaznego kubka. Wymagane są dalsze badania nad tym i innymi rzekomo ludzkimi artefaktami znalezionymi w węglu.

A takie badania powinny brać pod uwagę możliwość, że te artefakty zostały stworzone przez osoby, które żyły podczas katastrofalnego zakopywania ogromnych lasów, aby zrobić miejsce dla węgla. Na przykład wytrawni rzemieślnicy metalowi żyli wśród ludów przed potopem, jak mówi Pismo Święte. Przyszłe badania mogą ujawnić, że historia biblijna ma nawet więcej sensu niż opowieści… nie na miejscu artefakty w głęboko zakopanych pokładach węgla.