Wiara w wampiry i nieumarłych fascynowała ludzi od wieków. Legendy i wiedza przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, a wielu ludzi nadal mocno wierzy w istnienie wampirów.

Odkrycie XVII-wiecznego cmentarza we wsi Pień w Polsce wywołało zainteresowanie tematem. Cmentarz był pierwotnie wykopany w latach 17-2005, ale badanie przeprowadzone w 2009 roku ujawniło więcej grobów, z których jeden archeolodzy opisali jako „sensacyjny” i szczególnie wyjątkowy.
Szkielet kobiety, która miała być pochowana z cienkim metalowym sierpem zawieszonym na szyi, aby uniemożliwić jej powrót z martwych, odkrył prof. Dariusz Poliński i jego zespół z Instytutu Archeologii UMK.

Wampiry i inne nadprzyrodzone stworzenia od wieków nękają wyobraźnię ludzi w całej Europie. Według Scientific American, niektóre choroby powodujące skrajne zmiany psychiczne i behawioralne, takie jak schizofrenia, wścieklizna i gruźlica, wywołały u innych mieszkańców wsi obawy, że chory może być niebezpieczny, a kiedy umrze, może powrócić.
Według Polińskiego dziwnego pochówku dokonano, ponieważ wieśniacy mogli pomyśleć, że kobieta jest nieumarłą.

Naukowcy odkryli, że sierp był umieszczony na szyi w taki sposób, że gdyby zmarły próbował wstać, najprawdopodobniej głowa zostałaby odcięta lub zraniona. Zablokowany na kłódkę duży palec u nogi prawdopodobnie symbolizował też „zamknięcie etapu i niemożność powrotu” – stwierdził kierownik badań Dariusz Poliński.
Kiedy byli chowani, często byli skrępowani lub uszkadzani w jakiś sposób, aby uniemożliwić im powstanie z grobu. Sposoby ochrony przed powrotem zmarłych obejmują odcięcie głowy lub nóg, ułożenie zmarłego twarzą do dołu w celu wgryzienia się w ziemię, spalenie ich i rozbicie kamieniem.
Odnaleziona w Pieniu młoda kobieta była jednak traktowana z szacunkiem w porównaniu z ówczesnymi kobietami, którym zarzucano posiadanie nadprzyrodzonych mocy. Według Polińskiego i jego zespołu nie została ona ani zamordowana rytualnie, ani nie była jedną ze skazanych w procesie o czary. Osoby te traktowano inaczej i zazwyczaj wrzucano je do prowizorycznych grobów, np. na szubienicy.
Jedna z hipotez, którą Poliński i jego zespół mają na temat kobiety, mówi, że miejscowi mogli obawiać się, że w jakiś sposób spróbuje się zemścić. Niewykluczone, że kobieta przeżyła w swoim życiu tragedię i została skrzywdzona. Z drugiej strony jej wygląd lub zachowanie mogło wywołać u ówczesnych mieszkańców strach przed nią, ale mogą to wykazać dopiero dalsze badania szkieletu.
XVII wiek był erą, kiedy ludzie wierzyli w wampiry i inne nadprzyrodzone stworzenia. W przypadku tego zagadkowego grobu w Pieniu jest więcej pytań niż odpowiedzi. Więcej badań może jednak pomóc w ustaleniu przyczyny śmierci tej młodej kobiety.

Inne szkielety pochowane w podobny sposób znaleziono już wcześniej w Polsce. W 2014 roku archeolodzy odkryli pięć szkieletów z sierpami na szyjach na cmentarzysku w Drawsku, ok. 150 km od Pienia - informuje dziennik PLoS ONE. W czterech z tych szkieletów sierpy umieszczono na gardłach ciał i na miednicy piątego.
Według badania z 2014 roku opublikowanego w czasopiśmie Antiquity, pochówki, w których znajdują się niezwykłe przedmioty lub w których ciała zostały umieszczone w osobliwych pozycjach – zwłaszcza tam, gdzie zostały okaleczone lub poćwiartowane – są często postrzegane jako dowód na -wampiryczne” praktyki lub po prostu jako groby „wampirów”.
Odkrycia profesora Dariusza Polińskiego i jego zespołu rzucają nowe światło na wielowiekowe wierzenia i folklor otaczające wampiry, intrygując nie tylko archeologów i historyków, ale także ogół społeczeństwa, ponieważ dają wgląd w świat inny niż nasz.
Niewiarygodne jest obserwowanie, jak ludzie radzili sobie z zjawiskami nadprzyrodzonymi i jak ich obawy materializowały się w ich praktykach pogrzebowych.




